Wojna na Bliskim Wschodzie. Wśród Polaków rośnie strach przed drożyzną

Dodano:
Sklep Kaufland w Warszawie Źródło: PAP / Albert Zawada
Prawie trzy czwarte Polaków obawia się wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na ceny produktów świątecznych. Wyraźnie drożej będzie prawdopodobnie dopiero po Wielkanocy.

Według niedawno opublikowanego badania autorstwa Shopfully Poland i UCE Research, aż 73 proc. Polaków obawia się, że konflikt na Bliskim Wschodzie może przełożyć się na wyższe ceny produktów świątecznych w sklepach. Przeciwnego zdania jest 14,3 proc. rodaków, a 12,7 proc. nie ma wyrobionej opinii.

Ekonomiści przypominają, że w okresie przedświątecznym ceny zwykle rosną umiarkowanie, najczęściej o 2-5 proc. Twierdzą, że w tym roku może być podobnie, bo sprzedawcy nie będą chcieli straszyć klientów dużymi podwyżkami.

Przedłużają się wojna na Bliskim Wschodzie uderza w portfele Polaków

Ceny wyraźnie wzrosną prawdopodobnie dopiero po Wielkanocy. Jeśli natomiast bliskowschodni konflikt będzie się przedłużał, to wpłynie na niemal wszystkie towary i usługi. Wyższe ceny paliw oraz gazu przełożą się na zwiększone koszty transportu, ogrzewania, produkcji energii elektrycznej, procesów przemysłowych i nawozów sztucznych.

– Przewaga opinii wskazujących na możliwy wzrost cen jest efektem zarówno racjonalnych przesłanek ekonomicznych, jak i utrzymującej się wśród konsumentów wrażliwości na czynniki, które mogą ponownie wywołać presję inflacyjną. Doświadczenia z ostatnich lat sprawiły, że Polacy znacznie uważniej obserwują wydarzenia międzynarodowe i częściej łączą je z potencjalnymi zmianami cen w handlu detalicznym – powiedział Robert Biegaj z Shopfully Poland.

Spokój i rozsądne planowanie zakupów

Z kolei eksperci z UCE Research zwracają uwagę na to, że obawy przed podwyżkami skłaniają do robienia nadmiernych zapasów, a to z kolei sprzyja dalszym wzrostom cen. W wielu takich sytuacjach konsumenci w pewnym stopniu sami przyczyniają się do nakręcania spirali podwyżek. Zachowanie spokoju i rozsądne planowanie zakupów jest korzystne zarówno dla samych kupujących, jak i dla stabilności rynku.

Źródło: MondayNews
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...