Łukaszenka w Pjongjangu. Białoruś i Korea Północna zacieśniają współpracę

Dodano:
Aleksander Łukaszenka Źródło: PAP/EPA / REUTERS, RAMIL SITDIKOV / POOL
Przywódca Białorusi Aleksander Łukaszenko odwiedził Koreę Północną, gdzie podpisał traktat o "przyjaźni i współpracy” między oboma krajami.

Jak informuje brytyjski "The Guardian", przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zorganizował na cześć białoruskiego polityka uroczyste spotkanie, salwę artyleryjską i paradę wojskową.

– Przyjazne stosunki między naszymi państwami, zapoczątkowane w czasach Związku Radzieckiego, nigdy nie zostały zerwane. Dziś, dzięki wszechstronnemu i stabilnemu rozwojowi, wkraczamy w zupełnie nowy etap. W realiach współczesnych globalnych przemian – w czasach, gdy czołowe mocarstwa światowe otwarcie ignorują i łamią normy prawa międzynarodowego – niepodległe państwa muszą ściślej ze sobą współpracować i łączyć wysiłki na rzecz ochrony swojej suwerenności i poprawy dobrobytu swoich obywateli – powiedział Łukaszenka.

Dziennikarze przypominają, że oba państwa popierają wojnę Rosji z Ukrainą, podlegają również sankcjom Zachodu i są oskarżane o poważne naruszenia praw człowieka. "The Guardian" przypomniał, że wcześniej Korea podpisała podobną umowę z Rosją, na mocy której północnokoreańscy żołnierze zostali wysłani na ukraiński front. W zamian Pjongjang otrzymał od Moskwy pomoc finansową, technologie wojskowe, żywność i energię, co pomaga mu zmniejszyć zależność od Chin.

Białoruś wzmacnia infrastrukturę wojskową

Kilkanaście dni temu ukraińscy dziennikarze i analitycy wojskowi poinformowali, że zdjęcia satelitarne wskazują na rozbudowę kompleksu wojskowego w rejonie Krzyczewa, około 300 km na wschód od Mińska. W okolicach dawnej bazy lotniczej rozmieszczono zintegrowany system obrony powietrznej obejmujący m.in. zestawy S-300, systemy krótkiego zasięgu Pancyr-S1, wyrzutnie Tor-M2, środki walki elektronicznej. Taki układ określany jest przez ekspertów jako „standardowy parasol ochronny” stosowany do zabezpieczania obiektów o strategicznym znaczeniu – w szczególności infrastruktury rakietowej.

Pod koniec grudnia agencja Reuters informowała, że według analiz amerykańskich ekspertów w rejonie Krzyczewa mogły zostać rozmieszczone rosyjskie systemy Oresznik. Oceny te miały być spójne z ustaleniami amerykańskiego wywiadu.

Źródło: The Guardian
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...