Niepokojące ruchy Łukaszenki. Białoruś wzmacnia bazy rakietowe

Niepokojące ruchy Łukaszenki. Białoruś wzmacnia bazy rakietowe

Dodano: 
Aleksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi
Aleksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi Źródło: PAP/EPA / GAVRIIL GRIGOROV / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL
Białoruś intensywnie wzmacnia infrastrukturę wojskową na wschodzie kraju. Potwierdzają to dziennikarze i eksperci z Ukrainy.

Zdjęcia satelitarne analizowane przez niezależnych ekspertów mają wskazywać na rozbudowę kompleksu w rejonie Krzyczewa oraz rozmieszczenie licznych systemów obrony przeciwlotniczej.

"Standardowy parasol ochronny"

W promieniu kilku kilometrów od dawnej bazy lotniczej pojawiły się zestawy dalekiego i krótkiego zasięgu, w tym S-300, Pancyr-S1 oraz Tor-M2. Taki model osłony jest charakterystyczny dla ochrony obiektów o strategicznym znaczeniu – zwłaszcza systemów rakiet balistycznych. Eksperci podkreślają, że Rosja standardowo buduje zintegrowany parasol obrony powietrznej wokół wyrzutni rakietowych. Obecna konfiguracja, obejmująca również środki walki elektronicznej, ma wskazywać na zabezpieczenie infrastruktury o wysokiej wartości operacyjnej.

Pod koniec grudnia ubiegłego roku agencja Reuters informowała, że według amerykańskich analityków systemy Oresznik zostały rozmieszczone właśnie w rejonie Krzyczewa, około 300 km na wschód od Mińska. Ówczesna naliza zdjęć satelitarnych wskazywała, że lokalna baza może pomieścić maksymalnie trzy wyrzutnie, a pozostałe elementy systemu mogą być rozmieszczane rotacyjnie w innych punktach. Wnioski te miały być zgodne z ocenami amerykańskiego wywiadu.

Łukaszenka potwierdził rozmieszczenie

Pod koniec ubiegłego roku także prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka publicznie potwierdził, że system Oresznik został rozmieszczony na terytorium kraju i wszedł do służby 17 grudnia. Jak wówczas zaznaczył, liczba systemów miała nie przekroczyć dziesięciu. – To będzie maksymalna liczba – podkreślił. Dodał również, że system "nigdy nie będzie znajdował się w jednym miejscu". Łukaszenka przekonywał także, że współpraca wojskowa z Rosją ma charakter obronny i służy zapewnieniu bezpieczeństwa Białorusi. Wcześniej określał Oresznika jako "eksperymentalną broń", sugerując możliwość rezygnacji z jego rozmieszczenia w przypadku analogicznych kroków deeskalacyjnych po stronie Europy.

Oresznik to balistyczny pocisk średniego zasięgu, prezentowany przez Moskwę jako system zdolny do przełamywania zaawansowanych systemów obrony powietrznej. Szacowany zasięg wynosi około 4 tys. km, co pozwala na rażenie celów w całej Europie Środkowo-Wschodniej. System może być przystosowany do przenoszenia głowic konwencjonalnych lub jądrowych.

Czytaj też:
Rosjanie oskarżają Polskę. Chodzi o śmiercionośną broń
Czytaj też:
Pod Lwowem spadł Oriesznik. Zełenski: To wyzwanie dla Warszawy

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także