Ukraińcy uderzyli w cele na terytorium Białorusi. Zniszczyli ważne zaplecze

Ukraińcy uderzyli w cele na terytorium Białorusi. Zniszczyli ważne zaplecze

Dodano: 
Obraz drona Shahed 136 wygenerowany przez sztuczną inteligencję
Obraz drona Shahed 136 wygenerowany przez sztuczną inteligencję Źródło: Wikimedia Commons
Najnowsze doniesienia wskazują, że działania militarne prowadzone w ramach wojny Rosji i Ukrainy wykraczają poza terytoria państw.

Jak donoszą media, ukraińskie siły zbrojne zneutralizowały w piątek zaawansowany system łączności wykorzystywany przez Rosję do koordynowania ataków dronów kamikadze.

Białoruś jako zaplecze operacyjne

Jak poinformował minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow, operacja była wymierzona w sieć typu Mesh, która umożliwiała bezzałogowcom wzajemne przekazywanie sygnału i utrzymywanie łączności nawet po zestrzeleniu części maszyn. Co istotne, była ona umieszczona na terytorium Białorusi, gdzie miały uderzyć ukraińskie pociski. Ukraiński wywiad radiowy ustalił, że stacje bazowe sterujące dronami były instalowane na wysokich masztach telefonii komórkowej na terytorium Białorusi, w pobliżu granicy z Ukrainą. Anteny kierunkowe miały emitować sygnał głęboko nad ukraińskie terytorium, umożliwiając precyzyjne naprowadzanie rojów dronów.

W lutym prezydent Wołodymyr Zełenski nałożył sankcje na Alaksandr Łukaszenka, oskarżając Mińsk o czynne wspieranie rosyjskich ataków. Napięcie na linii Kijów–Mińsk wyraźnie rośnie.

Wzmacnianie baz rakietowych

Również w piątek pojawiły się doniesienia o intensywnej rozbudowie infrastruktury wojskowej na wschodzie Białorusi, w rejonie Krzyczewa. Analizy zdjęć satelitarnych mają wskazywać na rozmieszczenie wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej – w tym zestawów S-300, Pancyr-S1 oraz Tor-M2. Taki "parasol ochronny", jak wskazują eksperci, jest charakterystyczny dla zabezpieczania obiektów o strategicznym znaczeniu, w szczególności wyrzutni rakiet balistycznych.

Według informacji podawanych wcześniej przez agencję Reuters, w tym rejonie miał zostać rozmieszczony system Oresznik – balistyczny pocisk średniego zasięgu o deklarowanym zasięgu do około 4 tys. kilometrów. Oznaczałoby to możliwość rażenia celów w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Prezydent Łukaszenka potwierdził kilka miesięcy temu, że Oresznik wszedł do służby 17 grudnia, zaznaczając, że liczba systemów nie przekroczy dziesięciu i że nie będą one stale przebywać w jednym miejscu.

Czytaj też:
Rosja i Ukraina zawarły porozumienie. Chodzi o zawieszenie broni
Czytaj też:
Rosjanie użyli broni fosforowej. Celem budynki mieszkalne

Źródło: Interia.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także