Lotniskowiec Charles de Gaulle o napędzie atomowym, flagowy okręt francuskiej marynarki wojennej, od kilku dni cumuje w południowej Szwecji w ramach ćwiczeń wojskowych NATO Orion 26.
Szwedzka stacja telewizyjna SVT podała w czwartek (26 lutego), że do lotniskowca stacjonującego w Malmö zbliżył się dron, który wystartował ze znajdującego się w pobliżu rosyjskiego statku.
Maszyna została wykryta przez szwedzkie wojsko, które rozpoczęło operację jego zagłuszania. Wkrótce potem dron zniknął. Nie jest jasne, czy wrócił na statek, czy wpadł do morza.
Charles de Gaulle jest jedynym zbudowanym i używanym na świecie poza USA atomowym lotniskowcem oraz jedynym francuskim lotniskowcem w służbie. Przenosi do 40 samolotów i śmigłowców, a jego główne uzbrojenie stanowią myśliwce wielozadaniowe Rafale.
Francja. Rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe Orion 26
Francuskie Ministerstwo Sił Zbrojnych opisuje manewry Orion 26 jako "ważne wydarzenie w operacyjnym przygotowaniu Francji do działań wojennych o wysokiej intensywności". Ćwiczenie "ma na celu przygotowanie sił zbrojnych do najbardziej złożonych sytuacji w środowiskach hybrydowych i spornych".
Orion 26 ma na celu przetestowanie zarówno dowództw, jak i jednostek terenowych, a także zapewnienie funkcjonowania łańcuchów transmisyjnych i logistycznych i interoperacyjności z siłami zbrojnymi sojuszników NATO.
W ćwiczeniu wezmą udział trzy brygady, 1800 pojazdów taktycznych i 30 śmigłowców, a także około 800 dronów, które od prawie czterech lat odgrywają kluczową rolę w wojnie na Ukrainie. Planowane są również manewry lotnicze.
Ćwiczenia odbywają się w scenariuszu obejmującym konflikt między dwoma fikcyjnymi krajami (Arnland i Mercury) które są bezpośrednio inspirowane obecnym rosyjskim zagrożeniem w Europie.
Czytaj też:
USA oficjalnie ostrzegły Ukrainę. "Ucierpiały amerykańskie interesy"
