"Polska jest lojalnym sojusznikiem USA, ale nie może być 'frajerem' – mówi Sikorski" – tak depeszę, relacjonującą czwartkowe expose szefa MSZ Radosława Sikorskiego, zatytułował Reuters.
Reuters cytuje słowa o "frajerze". Krytyka wobec Sikorskiego
"Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem Polski w zakresie współpracy wojskowej, a Warszawa była i pozostanie lojalnym sojusznikiem, ale nie może być 'frajerem' – powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w czwartkowym przemówieniu w parlamencie. Jego słowa odzwierciedlają delikatną równowagę, jaką musi zachować proeuropejski rząd premiera Donalda Tuska, aby utrzymać silne więzi transatlantyckie, które uważają za kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego w czasie, gdy prezydent USA Donald Trump podważa stare gwarancje dotyczące bezpieczeństwa europejskiego" – wskazano. Agencja Reutera opisuje, że "Sikorski wezwał Europę do wzięcia większej odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo i podkreślił rolę jedności europejskiej".
Fakt, że w tytule depeszy agencji, która jest jednym z globalnych źródeł informacji znalazło się określenie "frajer", wywołało szeroką dyskusję, Pojawia się krytyka wobec ministra za użycie takiego sformułowania. "Tak się kończy, niestety, używanie niestosownych słów w nieodpowiednim momencie. Kończy się właśnie takim tytułem depeszy Reutersa" – ocenia były ambasador Polski w USA Marek Magierowski. Poseł PiS Olga Semeniuk-Patkowska nie kryje oburzenia: "No i poszło w świat. Lord z Chobielina jak zawsze bez RiGCzu".
W czwartek szef MSZ wygłosił doroczne expose. Radosław Sikorski poruszył m.in. temat członkostwa Polski w Unii Europejskiej, kwestię sytuacji w Ukrainie oraz polsko-amerykańskiej współpracy. – Ameryka się zmienia. Możemy albo dostrzec fakty i odpowiednio się przygotować, albo zasłonić oczy i uszy – zaznaczył. Radosław Sikorski podkreślił, że "docenia otwartość i bezpośredniość obecnej administracji", wskazał jednak, że "na zmiany [zachodzące] w USA patrzymy ze zrozumieniem, ale i niepokojem".
Czytaj też:
"Wypada, żeby minister jednak powiedział coś na ten temat". Bogucki punktuje SikorskiegoCzytaj też:
Były szef MSZ krytykuje Sikorskiego. "To pytanie, które należy postawić"
