Były szef MSZ krytykuje Sikorskiego. "To pytanie, które należy postawić"

Były szef MSZ krytykuje Sikorskiego. "To pytanie, które należy postawić"

Dodano: 
Radosław Sikorski, Szymon Szynkowski vel Sęk
Radosław Sikorski, Szymon Szynkowski vel Sęk Źródło: PAP
Chciałbym zadać panu ministrowi Sikorskiemu pytanie – czy dzisiaj w polskim interesie jest otwieranie debaty o polexicie? Dlaczego robi to minister spraw zagranicznych? To jest pytanie, które należy postawić, bo ja tego nie rozumiem. Dzisiaj tej debaty nie ma – powiedział DoRzeczy.pl Szymon Szynkowski vel Sęk z PiS.

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił w czwartek w Sejmie exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku.

Sikorski wygłosił exposé. "Dużo chaosu"

Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS, były szef MSZ, powiedział w rozmowie z DoRzeczy.pl, że w exposé było „przede wszystkim dużo chaosu”.

– W wystąpieniu szefa polskiej dyplomacji powinno być takie poczucie, że jest jakiś plan, jest jakiś porządek. Okazuje się, że ten plan trudno dostrzec, w tym chaosie, który dotyka resort spraw zagranicznych. Wiemy, że tam nie ma ambasadorów, wiemy, że tam jest miotła urzędnicza, wiemy, że tam nie ma poświadczeń bezpieczeństwa wśród wielu ważnych urzędników, również kierowników placówek. To się przekłada na prowadzoną politykę zagraniczną – ocenił.

Zdaniem polityka PiS „to było czuć w tym wystąpieniu”. – Od Sasa do Lasa, brak planu, brak pomysłu – dodał.

Szef MSZ otwiera debatę o polexicie

Szymon Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że odnotował też to, że szef MSZ bardzo dużo mówił o Unii Europejskiej, w tym dużo o polexicie.

– Chciałbym zadać panu ministrowi Sikorskiemu pytanie – czy dzisiaj w polskim interesie jest otwieranie debaty o polexicie? Dlaczego robi to minister spraw zagranicznych? To jest pytanie, które należy postawić, bo ja tego nie rozumiem. Dzisiaj tej debaty nie ma. Jeżeli ona się toczy, to są jakieś marginalne głosy. Tymczasem na sali sejmowej minister spraw zagranicznych otwiera debatę o polexicie – tłumaczył.

Podkreślił, iż uważam, że to jest szkodliwe z punktu widzenia polskiego interesu.

Co Sikorski mówił o polexicie?

W wystąpieniu Radosław Sikorski mówił o rzekomych słowach opozycji, które – jego zdaniem – mogą prowadzić do polexitu. – To nie członkostwo w UE prowadzi do utraty suwerenności, lecz odwrotnie, to dzięki odzyskaniu suwerenności, mogliśmy przystąpić do UE – ocenił. Mówił, że antyunijną propagandę coraz częściej „lansują gwiazdy poprzedniej koalicji parlamentarnej”. Stwierdził, że to sprzeczne z patriotyzmem i ze zdrowym rozsądkiem. – W Moskwie cieszą się z każdego przejawu antyeuropejskiej histerii – dodał szef MSZ.

Czytaj też:
Sikorski przemówił. Były wiceszef MSZ nie zostawił suchej nitki
Czytaj też:
"Miałkie, ogólnikowe, publicystyczne". Ostra krytyka expose Sikorskiego

Czytaj także