Listy trafiły do szefów Alternatywy dla Niemiec, Alice Weidel i Tino Chrupalli. Jak podaje tygodnik "Der Spiegel", który dotarł do kopii tych pism, autorem pierwszego listu jest Rüdiger Klos z Badenii-Wirtembergii. Działacz alarmuje, że regionalne struktury partii zerwały z praworządnością i wewnętrzną demokracją partyjną. Aktywista pisze o "czystkach podobnych do tych w reżimach totalitarnych".
"Prześladowania z fanatyczną nienawiścią"
Zdaniem Rüdigera Klosa, szefostwo AfD w Badenii-Wirtembergii knebluje krytyków wszczynaniem licznych postępowań dyscyplinarnych. Działacz wskazuje, że niepokorni członkowie są "prześladowani i poddawani ostracyzmowi z fanatyczną nienawiścią".
Klos określił te metody mianem "goebbelsowskich". Aktywista zwrócił również uwagę na "kumoterstwo" i chęć "bezwzględnego samobogacenia" członków ugrupowania.
Gorzkie słowa padły również pod adresem przewodniczącej Alice Weidel za pozostawienie landowego zarządu partii w – jak to określił Klos – "chaotycznym stanie". "Gdyby te ewidentnie niekompetentne osoby objęły władzę wykonawczą, Niemcy pogrążyłyby się w chaosie" – napisał.
"Kumoterstwo i struktury sprzyjające korupcji"
"Ta AfD, ze względu na antydemokratyczne struktury wewnętrzne i negatywną selekcję kandydatów, stała się zagrożeniem dla naszego wolnego i demokratycznego porządku" – czytamy w liście, którego treść cytuje Deutsche Welle.
Drugi list jest autorstwa kilku działaczy okręgowych struktur w południowo-zachodniej części Niemiec. Aktywiści oskarżają AfD o odejście od własnych zasad. Członkowie partii zwracają uwagę, że Alternatywa dla Niemiec, która kiedyś sprzeciwiała się "kumoterstwu i strukturom sprzyjającym korupcji", teraz stała się "autokratyczną partią funkcjonariuszy". Padły również słowa o "upadku moralnym".
Czytaj też:
Rosja i Niemcy odbudują Nord Stream? Wysłannik Putina o rozmowach z AfDCzytaj też:
Wybory landowe w Niemczech. Biskupi ostrzegają przed AfD
