Były premier Mateusz Morawiecki w Kanale Zero odniósł się do rozłamu w PiS, do którego doszło na skutek tego, jak założył stowarzyszenie "Rozwój Plus".
– To było elementem dyskusji, w jaki sposób realizować nasz plan polityczny. I doszliśmy do wniosku, że trzeba go realizować poprzez strategię dwóch płuc. I wyszliśmy razem z panem prezesem na konferencję i tę strategię dwóch płuc realizowaliśmy – do czasu, aż zdrowe płuco zostało amputowane parę miesięcy później – powiedział, nawiązując do jego wspólnej z Jarosławem Kaczyńskim konferencji prasowej, która odbyła się w kwietniu.
– Mogę zapytać: co się stało takiego, że nagle strategia, która dała już stabilizację w sondażach, pokazała pewne pozytywne kroki, okazała się niewartą kontynuacji? Wielka szkoda – stwierdził były premier.
Kurski zaatakował Morawieckiego. Były premier odpowiada
W niedzielę gościem Telewizji Republika był były prezes TVP Jacek Kurski, który starł się z posłem Robertem Gontarzem, członkiem stowarzyszenia "Rozwój Plus". Jacek Kurski ostro krytykował Mateusza Morawieckiego.
W Kanale Zero powiedział, że jest "absolutnie bardzo wdzięczny, że pan Jacek Kurski stał się twarzą PiS, ponieważ widzę reakcje w internecie i rozumiem, że każda partia, żeby przegrać, musi mieć swojego Jacka".
– Platforma miała Jacka Murańskiego. Jeśli PiS bierze teraz na sztandary sobie takiego Jacka, no to tylko przyklasnąć – dodał.
Na uwagę prowadzącego rozmowę, że "za pana rządów Jacek Kurski nie był gdzieś w katakumbach, tylko on był prezesem telewizji publicznej", Mateusz Morawiecki odpowiedział, że "z mojej perspektywy był absolutnie pod parasolem wyłącznie prezesa Kaczyńskiego i każdy o tym wie, kto się orientował w specyfice funkcjonowania Zjednoczonej Prawicy".
– Każdy też wie, że ja byłem jego głównym adwersarzem, że mi się ta propaganda nigdy nie podobała i że dawałem temu wyraz na wielu forach, zwłaszcza forach wewnętrznych oczywiście – mówił były premier.
Rozłam w PiS. Morawiecki i jego stronnicy opuszczą partię
W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Jarosław Kaczyński zaznaczył, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.
Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.
W poniedziałek poseł Grzegorz Lorek zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" i wrócił do partii.
Czytaj też:
Są wyniki nowego sondażu. Uwzględniono partię Morawieckiego Czytaj też:
Awantura na antenie TV Republika. Kaczyński podejmie decyzję ws. Kurskiego?
