Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS i szef klubu parlamentarnego PiS, w Telewizji Republika odniósł się do rozłamu w partii.
– To, co było takim celem Mateusza Morawieckiego, to za chwilę wszyscy zobaczymy. W najbliższy piątek zobaczymy event polityczny, miał być to grill, okazuje się, że jest to event, który składa się z 20 paneli, a finalny panel będzie prowadzony przez Mateusza Morawieckiego i tam będzie występował gen. Andrzejczak i Jan Maria Rokita – mówił.
Błaszczak oburzony wypowiedzią Morawieckiego
Zdaniem Mariusza Błaszczaka "taka wypowiedź na konferencji prasowej w Sejmie, kiedy Mateusz Morawiecki mówi, że »nie ma hegemona na polskiej prawicy« ewidentnie podważa przywództwo pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego".
Wiceprezes PiS stwierdził, że "uderzanie w przywództwo pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest działaniem na szkodę Polski". – Tak to trzeba odbierać – dodał.
"Nie będzie dwóch prekampanii"
Mariusz Błaszczak podkreślił, że "mamy teraz sytuację już zupełnie klarowną, nie będzie dwóch prekampanii, tylko jedna z panem prof. Przemysławem Czarnkiem, jako naszym kandydatem na urząd premiera".
– Ten spór, który się pojawił, a był dużo, dużo wcześniej, ale teraz widzimy wszystko w szczegółach, dotyczy charakteru Prawa i Sprawiedliwości – czy Prawo i Sprawiedliwość będzie partią polskich patriotów skoncentrowaną na dbałości o naszą suwerenność, czy będzie skręcało ku mainstreamowi – ocenił.
Rozłam w PiS. Morawiecki i jego stronnicy odchodzą z partii
W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Jarosław Kaczyński zaznaczył, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.
Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.
W poniedziałek poseł Grzegorz Lorek zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" i wrócił do partii.
Czytaj też:
Są wyniki nowego sondażu. Uwzględniono partię Morawieckiego Czytaj też:
Tak zagłosowaliby Polacy. Tyle poparcia w sondażu ma partia Morawieckiego
