Dlaczego Tuskowi nie spada?
  • Łukasz WarzechaAutor:Łukasz Warzecha

Dlaczego Tuskowi nie spada?

Dodano: 
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Jeśli po niemal już trzech latach sprawowania władzy z niezliczoną liczbą potknięć i fatalną sytuacją budżetową partia Donalda Tuska jest w stanie nadal wyprzedzać PiS o ok. 10 punktów, to oznacza to, że PiS jest słabszy niż kiedykolwiek.

Trochę ponad rok temu Rafał Trzaskowski został prezydentem RP. Co prawda tylko na dwie godziny. Ostateczna wygrana jego rywala Karola Nawrockiego wywołała w PiS entuzjazm. Politycy tego ugrupowania zachowywali się tak, jakby wybory w 2027 r. były już wygrane, a Donald Tusk miał wkrótce wylądować na politycznym śmietniku. Może nie byliby tak pochopni w swoich ocenach, gdyby wychwycili dzisiaj powszechnie znany detal z wieczoru wyborczego Trzaskowskiego: podczas gdy jego otoczenie skakało z radości, a po zakończeniu oficjalnej części spotkało się w mniejszym gronie, aby dalej świętować, premier szybko się zwinął i pojechał do domu. Donald Tusk bardziej niż większość członków jego własnej partii nie tylko rozumiał, co się dzieje, lecz także był na to przygotowany.

Przegrana kandydata Koalicji Obywatelskiej była oczywiście dla tej partii ciosem. Ale czy faktycznie tak dotkliwym, jak wyobrażali sobie polityczni rywale spod sztandaru PiS? Spójrzmy na średnią sondażową, bo ona pozwala nam wydobyć względnie klarowny obraz z gąszczu badań różnych ośrodków. Rok po dwugodzinnej prezydenturze Rafała Trzaskowskiego trudno byłoby obronić tezę, że KO ucierpiała, a PiS dostał wiatr w żagle.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także