PROSTO ZYGZAKIEM Jeśli rząd Polski uparł się, że nie chce zbierać żadnych pieniędzy z podatku akcyzowego od papierosów, jeśli chce ich udział w budżecie państwa wyzerować, to potwierdzam, że jest na najlepszej drodze, żeby mu się to udało.
A wkroczył rząd na tę drogę za sprawą premiera Morawieckiego, lecz dopiero dzięki jego następcy i naśladowcy, czyli premierowi Tuskowi, przyspieszył na niej tak, że aż furczy. Aż furczy od forsy z podatków od handlu papierosami (i innymi wyrobami tytoniowymi), która zamiast trafiać do budżetu państwa, przepada w szarej strefie i ląduje w kieszeniach magików z owej szarej strefy, która „w papierosach” znów coraz mocniej się w Polsce rozpycha.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
