Źródło od pokoleń było wykorzystywane przez miejscową społeczność do nawadniania pól. Osadnicy przekierowali jego wodę do basenu, który stał się atrakcją odwiedzaną przez izraelskich turystów. Palestyńscy rolnicy twierdzą, że w wyniku odebrania dostępu do wody ponoszą straty finansowe i mają problemy z utrzymaniem upraw.
Agencja Reutera podaje, że w 2026 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych odnotowała już ponad 160 przypadków ataków osadników związanych z infrastrukturą wodną na Zachodnim Brzegu. Przejęcia źródeł i niszczenie lub blokowanie infrastruktury wodnej są częścią szerszego konfliktu o dostęp do ziemi i zasobów naturalnych na tym terytorium.
Jeden z izraelskich osadników, 21-letni Jiszaj Shreiber, powiedział Reutersowi, że rosnąca liczba izraelskich turystów sprawiła, iż Palestyńczycy obawiają się korzystania z tego miejsca. Według niego rdzenni mieszkańcy "boją się tam przychodzić".
Shreiber oświadczył, że Zachodni Brzeg należy do narodu żydowskiego i że jeśli Palestyńczycy nie chcą zaakceptować żydowskiej władzy, powinni odejść.
Izraelska okupacja Palestyny. Wojna o wodę na Zachodnim Brzegu
Sprawa wpisuje się w szerszy spór dotyczący kontroli nad palestyńskimi źródłami wody. Według danych cytowanych przez Reutersa około 95 proc. źródeł w północnej części Doliny Jordanu zostało przejętych przez izraelskich osadników.
Palestyńczycy i organizacje monitorujące sytuację na Zachodnim Brzegu wskazują, że ograniczanie dostępu do wody i ziemi zwiększa presję na mieszkańców i może przyczyniać się do ich wysiedlania.
Izrael zajął Zachodni Brzeg podczas tzw. wojny sześciodniowej w 1967 roku. Twierdzi, że to terytorium sporne, a nie okupowane.
Osadnicy stoją na stanowisku, że basen w Fasajil powstał w miejscu starożytnego zbiornika wodnego, który należał do żydowskiego króla Heroda z czasów biblijnych.
Czytaj też:
Okupacja Palestyny. Ujawniono, jak towary z osiedli żydowskich trafiają do Europy
