Kukiz: Rozłam w PiS to szansa. Morawiecki może stworzyć nowoczesną prawicę

Kukiz: Rozłam w PiS to szansa. Morawiecki może stworzyć nowoczesną prawicę

Dodano: 
Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz
Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz Źródło: PAP / Marcin Obara
Paweł Kukiz uważa, że obecny kryzys w PiS nie musi oznaczać osłabienia całego obozu prawicy, lecz może stać się impulsem do jego przebudowy. Jak dodał, rząd Donalda Tuska nie ma powodów do zadowolenia z obecnej sytuacji.

Kukiz w rozmowie na antenie Radia Wnet wyraził przekonanie, że kryzys w partii Jarosława Kaczyńskiego może doprowadzić do powstania "nowoczesnej europejskiej prawicy" pod wodzą Mateusz Morawieckiego.

Jego zdaniem PiS w obecnym kształcie wyczerpało swoją formułę i wymaga głębokich zmian organizacyjnych oraz programowych. Polityk określił partię jako "siermiężną", wskazując, że nie odpowiada ona już w pełni oczekiwaniom części wyborców centroprawicy.

Kukiz porównał PiS i grupę Morawieckiego. "Potężna różnica, nawet intelektualna"

Według niego nowa inicjatywa skupiona wokół byłego premiera mogłaby przyciągnąć osoby o bardziej liberalnych poglądach gospodarczych, jednocześnie zachowując konserwatywny charakter w sprawach światopoglądowych.

– Jak porównuję czterdziestkę Mateusza z tą resztą, która jest w PiS-ie, to jest potężna różnica, nawet intelektualna. To są ludzie, którzy mają coś do powiedzenia, którzy w pierwszej kolejności słuchają sumienia, a nie głosu wodza – ocenił.

Podkreślił, że nie postrzega obecnych wydarzeń jako początku rozpadu prawicy, lecz jako szansę na jej odbudowę i lepsze przygotowanie do rywalizacji wyborczej. W jego ocenie powstanie nowego środowiska politycznego mogłoby poszerzyć ofertę dla wyborców i zwiększyć konkurencyjność całego obozu.

Co z wyborami? Kto po Kaczyńskim?

Kukiz jednocześnie nie wykluczył, że przed kolejnymi wyborami i "po policzeniu sobie głosów" dojdzie do zjednoczenia PiS z Morawieckim i jego ludźmi.

– Nie wykluczam sytuacji, gdzie dojdą do wniosku, że opłaca się wszystkim startować z jednej listy, ponieważ metoda D’Hondta promuje duże organizmy partyjne – argumentował. Wskazał, że niezależnie od tego, jakie poparcie będzie miał Morawiecki, to jego "wyjście ze starego PiS przysłuży się Polsce".

Dodał, że przyszłość PiS będzie zależała nie tyle od znalezienia następcy Kaczyńskiego, ile od stworzenia zupełnie nowego modelu działania.

Czytaj też:
Dlaczego Kaczyński wyrzuca Morawieckiego? Były senator PiS tłumaczy

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Radio Wnet
Czytaj także