Pełczyńska-Nałęcz o słowach Gawryluk: Chore, à la faszystowskie poglądy

Pełczyńska-Nałęcz o słowach Gawryluk: Chore, à la faszystowskie poglądy

Dodano: 
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o Dorocie Gawryluk
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o Dorocie Gawryluk Źródło: PAP / Piotr Nowak / Polsat News
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz bardzo ostro skrytykowała Dorotę Gawryluk. Chodzi o ukraińskie pochodzenie wiceministra Andrzeja Szeptyckiego.

– Porównywanie UPA do Żołnierzy Niezłomnych. Robi to wiceminister nauki, który jest wykładowcą, uczy młodzież na dziennikarstwie. Tutaj też. Natomiast on jest Ukraińcem. To jest Ukrainiec ze Związku Ukraińców w Polsce – przypomniała dziennikarka. – On zawsze sprzeciwiał się podnoszeniu kwestii Wołynia na poziom stosunków polsko-ukraińskich. Również gloryfikował UPA, "chwała bohaterom" podpisywał pod zdjęciami banderowskimi – zwróciła uwagę Gawryluk.

Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy, jest wiceministrem w polskim rządzie – kontynuowała prowadząca.

Gawryluk powiedziała, że w polskim rządzie powinni być polscy ministrowie, którzy reprezentują polską rację stanu i widzą historię taką, jaka ona była. Zapytała też retorycznie "ilu Polaków jest w rządzie Wołodymyra Zełenskiego".

Pełczyńska-Nałęcz: Słowa à la faszystowskie

W poniedziałek w trakcie dyskusji w RMF FM na temat relacji polsko-ukraińskich pytana była partyjna przełożona Szeptyckiego – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

– Jeżeli zależy nam na tym, żeby prawda o rzezi wołyńskiej jak najszerzej sięgała w głąb narodu ukraińskiego, Ukrainy i Ukraińców, to mamy jak najwięcej na ten temat produkować rzeczy po ukraińsku i po prostu zalewać ich tą wiedzą, prawdą. Bo dzisiaj ta prawda, ona nie popłynie, jak widać, od prezydenta Zełenskiego, choć powinniśmy się tego twardo domagać, natomiast nie widzę powodu dlaczego nie ma płynąć od nas – mówiła polityk.

Następnie została zapytana o porównanie UPA do żołnierzy wyklętych. – Nie. To są oczywiście słowa wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego. Ujął to w słowach moim zdaniem super niefortunnych, natomiast absolutnie nie powinno się zdarzyć to, żeby był krytykowany za to, jakie ma poczucie etniczne. Jest polskim obywatelem, bo to się dalej dzieje. I to jest chore. Rozumiem, że Amerykanie mieli wyeksmitować i w ogóle nie słuchać Brzezińskiego, bo miał poczucie, że jest Polakiem. Co to są w ogóle za jakieś... à la faszystowskie poglądy – mówiła wzburzona Pełczyńska-Nałęcz.

Czytaj też:
PiS żąda dymisji Szeptyckiego. "Dla takich ludzi nie ma miejsca w polskiej polityce"
Czytaj też:
Komentarze po haniebnych słowach. "V kolumna", "zdrajca", "Werhwolf też?"

Źródło: RMF 24
Czytaj także