W czwartek głównym punktem posiedzenia Sejmu było expose Radosława Sikorskiego dotyczące bezpieczeństwa kraju, wojny na Ukrainie, relacji transatlantyckich oraz sytuacji wewnątrz Unii Europejskiej.
Znaczną część swojego wystąpienia Sikorski poświęcił zagrożeniu wojną. Z tego wątku płynnie przeszedł do relacji ze Stanami Zjednoczonymi, a później z Europą. Tu pojawił się temat członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Szef MSZ przekonywał, że nie prowadzi ono do utraty suwerenności.
Żurek chwali Sikorskiego
Wystąpienie ministra było szeroko komentowane zarówno przez polityków koalicji rządowej, jak i opozycji. Jedną z opinii zamieścił w sieci minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Napisał on, że Sikorski trafnie określił obecną sytuację Europy w świecie.
"Wybija godzina Europy – i dobrze, że wicepremier @sikorskiradek powiedział to wprost w swoim expose. W świecie, w którym Rosja testuje granice rakietami, sabotażem i dezinformacją, Polska nie może stać z boku. Naszą racją stanu jest silna Unia Europejska i silne NATO" – napisał Żurek na swoim koncie na platformie X.
Minister stwierdził, że Unia Europejska "to my", czyli "wspólnota wartości: prawa, wolności, solidarności i szacunku dla państwa prawa". To właśnie te zasady, zdaniem Żurka, są dziś "tarczą – chronią obywatela przed bezprawiem, a państwo przed chaosem i rozchwianiem". Szef resortu sprawiedliwości zadeklarował również, że nadal będzie "robił swoje: wzmacniał praworządność, niezależność instytucji i zaufanie do państwa".
"Bo nie ma bezpiecznej Polski bez stabilnego prawa i nie ma silnej Polski w Europie bez jasnej odpowiedzi: jesteśmy w Unii, współdecydujemy i bronimy wartości, które dają nam przewagę" – zakończył swój wpis.
Czytaj też:
Polak niesłusznie skazany w Niemczech na dożywocie? Minister Żurek reagujeCzytaj też:
Niespodziewane słowa Żurka. Stanął w obronie Ziobry
