Niespodziewane słowa Żurka. Stanął w obronie Ziobry

Niespodziewane słowa Żurka. Stanął w obronie Ziobry

Dodano: 
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro Źródło: PAP
W Polsce nie ma zgody na grożenie komukolwiek – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek o groźbach pod adresem Zbigniewa Ziobry.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek odniósł się w ten sposób do zgłoszonych przez byłego szefa MS, posła PiS Zbigniewa Ziobro gróźb kierowanych pod jego adresem i wobec członków jego rodziny, jakie miały trafić do prokuratury. Ostatnia wiadomość brzmiała: "Złodzieju, szykuj się na sznurek".

Ziobro, który przebywa na Węgrzech, zawiadomił prokuraturę o otrzymywanych groźbach, jednocześnie będąc przedmiotem śledztwa prowadzonego w związku z zarzutami dotyczącymi m.in. nieprawidłowości przy Funduszu Sprawiedliwości.

Żurek: Nie ma zgody na groźby

– W Polsce nie ma zgody na grożenie komukolwiek – powiedział Żurek w rozmowie z "Super Expressem", dodając, że władze podchodzą poważnie do doniesień o tego typu incydentach i będą je rozliczać zgodnie z prawem. Podkreślił jednocześnie, że każdy ma prawo do ochrony przed przemocą i groźbami, niezależnie od zajmowanej pozycji publicznej.

Słowa Żurka wpisują się w szerszy kontekst działań władz nadzorujących postępowanie wobec byłego szefa resortu sprawiedliwości, którego immunitet poselski został wcześniej uchylony w związku z wnioskiem o przedstawienie mu 26 zarzutów.

Zdaniem śledczych, Ziobro, gdy był ministrem, kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł z Fundusz Sprawiedliwości. Maksymalny wymiar kary, który może być orzeczony w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.

ENA. Zmiana sędziego do sprawy Ziobry

Obecnie w Sądzie Okręgowym w Warszawie ważą się losy europejskiego nakazu aresztowania (ENA) wobec Ziobry. Od orzekania w tej sprawie – na wniosek Prokuratury Krajowej – odsunięty został sędzia Dariusz Łubowski.

Zdaniem prokuratury, istnieją "uzasadnione wątpliwości co do bezstronności" sędziego Łubowskiego, który w ubiegłym roku w podobnym postępowaniu wobec innego polityka PiS – byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego – uchylił ENA. W opinii śledczych, uzasadnienie tej decyzji zawierało "twierdzenia i oceny nacechowane politycznie".

PK powołuje się również na wypowiedzi i działania sędziego, które w jej ocenie mogą budzić wątpliwości co do bezstronnego prowadzenia procesu.

Czytaj też:
Znany sędzia traci stanowisko. Zajmował się sprawą Romanowskiego i Nord Stream

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl / Super Express
Czytaj także