Finał wielkoszlemowego turnieju Roland Garros (French Open) 2026 kobiet odbył się na korcie Philippe-Chatrier w Paryżu. Mecz zakończył się niedługo przed 17. Polska zawodniczka przegrała z faworytką, jednak jej tegoroczny występ w Roland Garros jest olbrzymim sukcesem.
Będąca w rewelacyjnej formie Andriejewa wygrała w dwóch setach: 6:3 6:2. Maja Chwalińska niewątpliwie jest objawieniem turnieju i zapisała się w historii światowego tenisa. Polska zawodniczka rozegrała szereg znakomitych meczów i pokazała wielką sportową klasę.
Droga Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros
W półfinale Polka pokonała rozstawioną z numerem 25. Rosjankę Dianę Sznajder 7:6 (7-4), 6:4. "Dwusetowe starcie na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera trwało dwie godziny i 10 minut. Polka wykorzystała pierwszą piłkę meczową" – opisuje PAP.
Qinwen Zheng, Elise Mertens, Maria Sakkari, Diane Parry i Anna Kalinska – te tenisistki wyeliminowała Polka w drodze do półfinału. Do półfinału Chwalińska dostała się wygrywając z Rosjanką Anną Kalinską. Debiutująca we French Open 24-latka z Polski zwyciężyła w meczu 7:6 (3), 6:3. Nasza rodaczka uporała się z rywalką w 114 minut.
Wcześniej, Iga Świątek odpadła w czwartej rundzie wielkoszlemowego turnieju. Rozstawiona z numerem trzecim polska tenisistka przegrała z Ukrainką Martą Kostiuk 5:7, 1:6.
Iga Świątek triumfowała we French Open w 2020 roku jako 19-latka, stając się pierwszą reprezentantką Polski z tytułem wielkoszlemowym w singlu. Kolejne zwycięstwa odniosła w latach 2022, 2023 i 2024 roku.
Czytaj też:
"Wylewano pomyje. Tyle nieszczęść i cierpienia". Lekarz o Mai Chwalińskiej
