Ewa Zajączkowska-Hernik przypomniała we wpisie na platformie X, że „Szwecja odrzuciła pożyczkę SAFE, bo uznała, że im się nie opłaca”.
„To już 8 państwo, które nie chce uczestniczyć w tym niemiecko-brukselskim programie” – przypomniała i zapytała, „czy według Tuska i Sikorskiego to też »ruskie trolle i zakute łby«?”.
Europoseł Konfederacji przypomniała, że „minister obrony Szwecji przyznał, że nie będą uczestniczyć w SAFE, bo mogą pozyskać takie środki na korzystniejszych warunkach na rynkach międzynarodowych”.
„Z tego programu zrezygnowały już Austria, Irlandia, Luksemburg, Malta, Holandia, Słowenia, Szwecja oraz… Niemcy, które tak mocno kibicują, żebyśmy w ten program weszli” – dodała.
SAFE. Zajączkowska-Hernik ostrzega ws. pożyczki
Zdaniem Ewy Zajączkowskiej-Hernik „tego błędu nie wolno popełnić – pakowanie się na blisko pół wieku w dług 44 mld euro, który objęty jest mechanizmem warunkowości, jest dla nas NIEKORZYSTNE”.
„Komisja Europejska w każdej chwili może zablokować te środki, gdy tylko im się coś nie spodoba (np. nowa władza), a pieniądze i tak będziemy musieli spłacać! Ten mechanizm szantażu przerabialiśmy już w przypadku KPO, a na własnej skórze właśnie przekonują się o tym Węgry, gdzie trwa kampania wyborcza, a eurokraci blokują unijne środki dla rządu Orbana” – dodała.
Oceniła, że „tylko idiota albo zdrajca na brukselsko-niemiecki pasku może się na to zgodzić!”.
„I sami teraz wybierzcie, co bardziej pasuje do rządu Tuska, który dostał istnej wścieklizny w obronie tego pro-niemieckiego programu. Chcą dać Ursuli von der Leyen i całej Komisji Europejskiej pętlę do zawiązania nam na szyi na lata – nie będziecie głosować jak należy? To wasze zbrojenia będą zagrożone. A gdy środki będą płynąć, to czerpać z nich garściami będą mogły niemieckie firmy – wystarczy, że założą w Polsce spółki-córki, bo żeby te pieniądze uzyskać wcale nie trzeba być polską firmą!” – podkreśliła europoseł Konfederacji.
Ewa Zajączkowska-Hernik dodała, że „dla dobra naszego bezpieczeństwa i świadomości Polaków trzeba mówić wprost i nie przejmować się kłamliwą narracją zdradzieckiego rządu – pożyczka SAFE to ograniczenie naszej suwerenności i zero gwarancji dla polskiego przemysłu zbrojeniowego!”.
„Prezydent musi tę ustawę zawetować!” – zakończyła.
Kontrowersje wokół programu SAFE
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.
Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.
Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.
Czytaj też:
Ostre słowa Zajączkowskiej-Hernik. "Ten program może popierać tylko idiota albo zdrajca"Czytaj też:
Tusk zwrócił się do opozycji. "Dotarło, zakute łby?"
