W radiowej Trójce polityk przekonywał, że w obecnej sytuacji "najostrzejszy język" bywa uzasadniony, a działania PiS określił jako sabotaż programu wzmacniającego bezpieczeństwo państwa.
"Skala kłamstwa uzasadnia nawet najtwardszy język"
Chodzi o wczorajszą wypowiedź szefa rządu podczas wizyty w Hucie Stalowa Wola. Odnosząc się do krytyki unijnego programu pożyczek na obronność SAFE, Tusk mówił o 20 mld zł, które według jego zapowiedzi, mają trafić do zakładu, po czym zwrócił się do przeciwników projektu słowami: "Dotarło, zakute łby?".
Szłapka przyznał, że premier użył ostrego sformułowania, ale jego zdaniem było to reakcją na działania polityków Prawa i Sprawiedliwości. – To jest oczywiście ostry język użyty przez premiera, ale nagle w którymś momencie politycy Prawa i Sprawiedliwości uruchomili się bardzo aktywnie, żeby sabotować gigantyczny program modernizacji polskiej armii – powiedział w Trójce rzecznik rządu. W jego ocenie skala działań opozycji usprawiedliwia ostrą retorykę. – Skala kłamstwa, takiego antypolskiego działania polityków Prawa i Sprawiedliwości w tym programie jest tak duża, że to moim zdaniem uzasadnia nawet najtwardszy język – mówił. Dodał również: – Jest to bardzo charakterystyczne, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości wzięli te słowa do siebie.
"Obsesja Jarosława Kaczyńskiego może nie tyle leczenia, ale przynajmniej terapii wymaga"
Rząd od kilku tygodni zabiega o szybkie przyjęcie ustawy wdrażającej program SAFE. Tusk apelował do prezydenta o podpisanie ustawy, argumentując, że od tego zależy przyszłość bezpieczeństwa Polski i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Szłapka pytany o ewentualne weto zapewnił: – Jakoś sobie z tym poradzimy, będzie to oczywiście utrudnienie. Dodał, że prezydent "ma szansę zauczestniczyć w dobrym programie i dobrze by było, żeby z tej szansy skorzystał".
Minister odniósł się także do wypowiedzi prezesa PiS Jarosław Kaczyński, który krytykował SAFE jako mechanizm korzystny dla Niemiec. – Ta obsesja Jarosława Kaczyńskiego może nie tyle leczenia, ale przynajmniej terapii wymaga – powiedział Szłapka. Jak dodał, jest to przemyślana strategia mająca wzbudzać w Polakach niechęć wobec konkretnego państwa i budować na tym kapitał polityczny.
Czytaj też:
Tusk o "zakutych łbach". Jest wniosek o ukaranie premiera
