Jeszcze do niedawna Ukraina była jednym z czołowych eksporterów orzechów włoskich na świecie. Jednak w ciągu ostatniego roku sprzedaż tego produktu zagranicę spadł dziesięciokrotnie. To poważny problem dla rolników.
Jak podaje Ukraińskie Stowarzyszenie Orzecha Włoskiego, w ciągu ostatnich pięciu lat – od 2020 do 2024 roku – Ukraina wyeksportowała ponad 160 000 ton orzechów włoskich za łączną kwotę 461,4 miliona dolarów. Stanowiło to jedną trzecią wpływów dewizowych z całego eksportu produktów ogrodniczych.
Średni roczny wolumen eksportu orzechów włoskich w ekwiwalencie walutowym wyniósł 92,2 mln dolarów. W 2025 roku wartość ta spadła o dokładnie 90 proc. – do 9,2 mln dolarów. Jednocześnie światowa produkcja orzechów włoskich rośnie średniorocznie o 2,5-3,5 proc. Tym samym Ukraina straciła miejsce w gronie głównych eksporterów tego produktu, obok USA, Chin i Chile.
W ostatnich latach w Unii Europejskiej import orzecha włoskiego znacznie zwiększył się. W 2025 roku w państwa UE wydano rekordowe 9 miliardów dolarów na ich zakup. Udział Ukrainy wyniósł zaledwie 8 milionów dolarów, czyli mniej niż 0,1% proc. Głównymi eksporterami orzecha do UE są Stany Zjednoczone, które przejęły prawie połowę rynku (48 proc.), Chile (26 proc.) i Chiny (11 proc.).
Umowa handlowa UE – Ukraina
Od 29 października 2025 roku obowiązuje nowa umowa handlowa między Unią Europejską a Ukrainą. Nowe porozumienie zastąpiło czas pełnej liberalizacji handlu z Ukrainą obowiązujący od 2022 roku.
Umowa przewiduje m.in. limity kontyngentów bezcłowych, system cen wejścia dla towarów rolnych oraz klauzulę ochronną umożliwiającą natychmiastową reakcję w przypadku zakłóceń rynku w nawet jednym państwie UE.
Ministerstwo rolnictwa podkreśla, że polskie embargo na pszenicę, kukurydzę, rzepak i słonecznik z Ukrainy obowiązuje nadal i nowa umowa nie ma na nie wpływu – to krajowy akt prawny, niezależny od unijnego systemu.
Czytaj też:
Putin zabrał głos w rocznicę wojny na Ukrainie. "Będą żałować"Czytaj też:
Orban: Nawet dzisiaj Zełenski grozi Węgrom
