"Plan awaryjny". Rząd chce obejść weto ws. SAFE

"Plan awaryjny". Rząd chce obejść weto ws. SAFE

Dodano: 
Małgorzata Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. programu SAFE
Małgorzata Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. programu SAFE Źródło: KPRM
Rząd przygotowuje się na wypadek zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej program SAFE. – Mamy plan awaryjny – zapewnia pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Wciąż nie wiadomo, jaka decyzję ws. ustawy wdrażającej SAFE podejmie Karol Nawrocki. Jak poinformował w poniedziałek minister Karol Rabenda, "prezydent bierze pod uwagę wszystkie możliwości".

Rząd Tuska szykuje się na weto prezydenta ws. SAFE

Choć oficjalnie premier Donald Tusk zaapelował do głowy państwa o złożenie pod ustawą podpisu, to rząd przygotowuje się na możliwe weto. O szykowanym planie awaryjnym poinformowała w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Takim rozwiązaniem ma być umowa z Komisją Europejską.

Pełnomocniczka rządu ds. SAFE zastrzegła jednocześnie, że rak ustawy doprowadzi do tego, że "wykorzystanie całego potencjału pożyczki będzie trudne, a beneficjenci spoza sektora obronnego mogą zostać wyłączeni z programu".

– Ustawa jednak jest bardzo ważna: osadza na polskim gruncie prawnym nowy instrument, który ma operować pieniędzmi z SAFE. Ustawa daje Bankowi Gospodarstwa Krajowego, będącemu gospodarzem tego instrumentu, narzędzia do zabezpieczenia płynności oraz ograniczania ryzyka kursowego – tłumaczyła. Według Sobkowiak-Czarneckiej, bardzo trudno będzie utrzymać tę część finansowania z SAFE, która miałaby wspierać Policję, Straż Graniczną, Służbę Ochrony Państwa i projekty infrastrukturalne.

"Program SAFE będzie impulsem rozwojowym"

Polityk tłumaczyła, że dzięki skorzystaniu z programu SAFE Polska oszczędzi miliardy na kosztach pożyczki. Tyle więcej, jej zdaniem, nasz kraj zapłaciłby na rynku komercyjnym. O szczegółowych korzyściach płynących z tego programu dla polskiej gospodarki ma informować raport, który jak zapewniła, jest w przygotowaniu. – Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że program SAFE będzie impulsem rozwojowym: do 2030 r. wydamy w przemyśle zbrojeniowym 180 mld zł. To powinno dawać poczucie stabilizacji i zachęcać do inwestycji we własny potencjał – podsumowała.

Czytaj też:
"Nie chce mi się z panem gadać". Cenckiewicz ostro do ministra
Czytaj też:
"Prezydencie, podpisuj". Tusk zaapelował do Nawrockiego
Czytaj też:
Tusk o "zakutych łbach". Jest wniosek o ukaranie premiera

Źródło: Puls Biznesu
Czytaj także