Skandal w stacji radiowej. Prezenterzy zniszczyli figurki Jezusa i Matki Bożej

Dodano:
Zniszczyli figurki Jezusa i Matki Bożej Źródło: X / @colmflynnire
Media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać, jak prezenterzy popularnej w Belgii stacji radiowej Studio Brussel, finansowanej ze środków publicznych, rozbijają figurki Jezusa i Matki Bożej.

Do skandalicznego wydarzenia, które miało miejsce w styczniu, nawiązał irlandzki dziennikarz EWTN podczas panelu na konferencji "Radiodays Europe" w Rydze. Jego rozmowa z prezenterami stała się viralem.

Colm Flynn zapytał prezenterów stacji, czy chrześcijańscy widzowie mogą uznać zniszczenie figur Jezusa i Maryi za "głęboko obraźliwe". Sam De Bruyn, Eva De Roo i Dries Lenaerts zareagowali śmiechem, twierdząc, że film przedstawiający niszczenie różnych przedmiotów, w tym świętych wizerunków, "miał być żartobliwym materiałem". De Roo powiedziała, że materiał był związany z obchodami "Blue Monday". – Wybijaliśmy smutek z poniedziałku – stwierdziła prezenterka. – Ludzie mogli więc wysyłać nam SMS-y w stylu: "Mam naprawdę smutny poniedziałek, bo zepsuł mi się samochód i tak dalej". A my mówiliśmy: "OK, rozbiję coś dla ciebie!" – próbowała tłumaczyć.

Profanacja figur świętych. "W Belgii nie jest to wielka sprawa"

De Bruyn przyznał, że rozbicie figur świętych "może" być obraźliwe, ale "w Belgii raczej nie". Prezenter dodał ironicznie: "nie jesteśmy zbyt religijnym krajem, a już na pewno nie słuchacze Studio Brussel". Zaznaczył, że "wszystkie rzeczy, które zostały rozbite, były przedmiotami, które już jakoś były zepsute". Jednocześnie przyznał, że "w innym kraju byłby zdecydowanie bardziej ostrożny" rozbijając figury świętych. Jednak, jak zauważył, "w Belgii nie jest to wielka sprawa".

Irlandzki dziennikarz spytał prezenterów belgijskiej rozgłośni, czy zdecydowaliby się na zniszczenie posągu islamskiego proroka Mahometa lub symboli judaizmu. De Bruyn stwierdził, że "zdecydowanie nie, gdyż byłoby to nieodpowiednie, a nawet niebezpieczne".

Stacja przeprasza. "Źle to oceniliśmy"

De Roo broniła zachowania prezenterów, tłumacząc, że "wszyscy wywodzą się z tradycji chrześcijańskiej", a De Bruyn zwrócił wręcz uwagę, że wszyscy zostali "wychowani w wierze katolickiej", co – jak stwierdził – daje "nieco większe prawo do takiego postępowania, które może być formą autokrytyki". De Roo zreflektowała się i jeszcze w trakcie panelu przeprosiła za zniszczenie figur świętych, a następnego dnia stacja oficjalnie wydała oświadczenie z przeprosinami, informując, że "źle oceniła" ten fragment programu. "Sam, Eva i Dries przepraszają. Film miał być żartem, a oni nie docenili, jak wrażliwym tematem mogą być symbole religijne" – przekazano w komunikacie. Rozgłośnia podkreśliła ponadto, iż uważa za ważne to, aby wszyscy jej pracownicy okazywali szacunek każdej religii. "Nie chodzi nam o porównywanie religii, ale o traktowanie przekonań wszystkich z należnym szacunkiem" – zaznaczono.

Najnowsze dane pokazują, że Belgia jest krajem w większości laickim. Około 59 proc. mieszkańców twierdzi, że nie wyznaje żadnej religii. Większość z osób przyznających się do wiary identyfikuje się jako katolicy, a 15 proc. jako muzułmanie.

Źródło: KAI / X / EWTN News / ACI Stampa / Tribun Chretien
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...