Tego dokumentu nie będzie. Sojusznicy USA zaniepokojeni
Pentagon po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat nie zamierza opublikować tzw. Global Posture Review – podał portal Politico.
GPR to strategiczny przegląd rozmieszczenia sił wojskowych USA na świecie, prowadzony przez Pentagon. Dokument określa priorytety militarne, lokalizację baz oraz liczbę żołnierzy za granicą, dostosowując je do aktualnych zagrożeń. Decyzje te mają kluczowe znaczenie dla sojuszników z NATO i bezpieczeństwa międzynarodowego.
Serwis, powołując się na czterech urzędników NATO i USA zauważa, że decyzja ta pozbawia zarówno Kongres, jak i sojuszników w NATO, podstawowego narzędzia do planowania własnych budżetów obronnych i oceny amerykańskiej polityki wojskowej.
Trump wybiera inne rozwiązanie
Politico twierdzi, że zamiast publikacji GPR, administracja Donalda Trumpa zamierza prowadzić "bardziej nieformalne rozmowy", twierdząc, że dostarczyła wystarczających informacji w dokumentach strategicznych – Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i Narodowej Strategii Obronności, wskazujących na przesunięcie priorytetu na półkulę zachodnią.
"Decyzja wpisuje się w schemat działania administracji Donalda Trumpa, która regularnie informowała sojuszników i Kongres o decyzjach wojskowych dopiero po fakcie – od operacji na łodziach na Karaibach po ataki na Iran" – czytamy.
"Największa prośba z naszej strony to o przewidywalność" – powiedział Politico natowski urzędnik wojskowy. "Zdajemy sobie sprawę, że musimy wziąć na siebie znacznie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i robimy to. Ale potrzebujemy przewidywalności" – dodał.
Z decyzji o braku publikacji niezadowoleni są też kongresmeni, w tym republikanie, którzy już wcześniej narzekali na brak konsultacji z Kongresem decyzji o wycofaniu brygady USA z Rumunii.