"Z synem limuzyną państwową przyjechaliście na stadion?" Szłapka trafił na dziennikarza
Wynikiem 2:1 Polacy pokonali w czwartek Albańczyków w ramach baraży na drodze do Mistrzostw Świata. Wygrana z Albańczykami była konieczna do tego, abyśmy mogli marzyć o mundialu. Ostatecznie zdecyduje spotkanie ze Szwecją. Skandynawowie poradzili sobie wczoraj z Ukraińcami.
Mecz Polski z Albanią odbył się na PGE Narodowym w Warszawie. Na trybunach zgromadziło się ponad 56 tysięcy kibiców. Przed stadionem pojawił się też rzecznik rządu Adam Szłapka. Polityk przyjechał rządową limuzyną.
Podwózka syna na mecz rządową limuzyną?
Jak się później okazało, polityk nie oglądał meczu, bo był na trwających w tym czasie głosowaniach w Sejmie. Po co zajechał więc rządową limuzyną pod PGE Narodowy? Opinia publiczna być może nie dowiedziałaby się o tym, ale tak się złożyło, że całą sytuację zobaczył Wojciech Biedroń, dziennikarz Telewizji wPolsce24.
– Panie pośle, dzień dobry. Wojciech Biedroń, Telewizja wPolsce24. A to z synem limuzyną państwową przyjechaliście na stadion? – zapytał zaskoczony dziennikarz.
Szłapka odpowiedział "dzień dobry" i szybko ruszył w kierunku wejścia razem z towarzyszącym mu chłopcem.
– Ja tylko syna… – powiedział.
Szłapka był na głosowaniach w Sejmie
Jak informuje portal wPolityce.pl, później redaktorzy zadzwonili do ministra na antenie Telewizji wPolsce24 i zapytali go "dlaczego rządową limuzyną jeździ wraz z synem na mecze".
Rzecznik rządu odparł, że jest na debacie w Sejmie, co można sprawdzić.
– Czy to jakaś refleksja po materiale Wojtka Biedronia, który pana napotkał przypadkiem? – zapytał dziennikarz.
– Ja byłem od samego początku na głosowaniach, od 20:30. Proszę sprawdzić w głosowaniach. Przepraszam, ale jestem na sali sejmowej – mówił minister.
– A pańska wizyta na Stadionie Narodowym? – dopytał redaktor Szymon Szereda, jednak na to pytanie nie było odpowiedzi. Szłapka się rozłączył.
Nazwisko ministra widnieje na liście sejmowych głosowań od 20:30. Jego obecność pod stadionem jest faktem, ponieważ wszystko zarejestrowała kamera. "Czyli wychodzi na to, że to była podwózka? Może rzecznik rządu zabierze głos i wytłumaczy się, co dokładnie tam zaszło?" – pyta portal wPolityce.pl.