Józefaciuk uderza w KO. "Nagle od początku słyszymy ciszę"

Dodano:
Poseł Marcin Józefaciuk Źródło: PAP / Albert Zawada
Poseł Marcin Józefaciuk, który jakiś czas temu odszedł z klubu KO, wskazał w Sejmie na milczenie tej partii ws. afery pedofilskiej w Kłodzku.

Opinią publiczną wstrząsnęła w ostatnim czasie historia z Kłodzka. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia za przestępstwa seksualne popełnione na nieletniej dziewczynie, zoofilię oraz rejestrowanie tych czynów na filmach i zdjęciach. Jego była żona, Kamila L., w przeszłości działaczka Platformy Obywatelskiej z Dolnego Śląska, została skazana na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy małoletniej – swojej córce z poprzedniego związku – będącej ofiarą gwałtu, a także współudział w znęcaniu się nad zwierzętami.

Reporterce Kanału Zero udało się porozmawiać z córką Kamili W., będącą pasierbicą Przemysława L. Opowiedziała o koszmarze, jaki zgotowali jej opiekunowie.

Józefaciuk wytyka KO hipokryzję

Do sprawy tej odniósł się w Sejmie poseł Marcin Józefaciuk. – Pół roku temu zostałem publicznie osądzony za rzekome świadome zaproszenie na zespół parlamentarny osoby skazanej. Zanim ktokolwiek chciał ze mną rozmawiać, zapadły wyroki medialne, polityczne i klubowe. Zostałem napiętnowany szybciej niż sprawdzono fakty, a wsparcie dostałem wtedy z najmniej oczekiwanej strony. Później zostałem oczyszczony z zarzutów, ale o tym już była cisza. Żadnego przepraszam – przypomniał.

– Dziś mamy sprawę znacznie poważniejszą dotyczącą współpracy prominentnych polityków z osobami skazanymi za czyny, które wołają o potępienie. I co? I nagle od początku słyszymy ciszę. Ci sami politycy, którzy chętnie mnie oceniali, uciekają od odpowiedzi. Dlatego pytam, gdzie jest wasza odwaga? Czy standardy w życiu publicznym mają obowiązywać wszystkich, czy tylko wybranych? Czy oburzenie pojawia się wtedy, gdy wygodniej jest uderzyć w jednego posła, a znika wtedy, gdy sprawa dotyka czołowych środowisk politycznych? – pytał.

Następnie parlamentarzysta złożył wniosek formalny o sprawdzenie kworum i "zakończenie politycznej obłudy w tej izbie".

KO odcina się od sprawy

Po serii medialnych publikacji nt. afery w Kłodzku, Koalicja Obywatelska w powiecie kłodzkim wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że Kamila L. od ponad dwóch lat nie należy już do struktur partii. W 2018 r. kandydowała w wyborach samorządowych. Natomiast jeszcze w 2024 r. pełniła funkcję pełnomocnika wyborczego lokalnego komitetu. Aktywnie udzielała się politycznie, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia z wpływowymi politykami KO. Kamilę L. promowali w przeszłości prominentni politycy PO, m.in. obecna wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska.

Źródło: Sejm / X/Kanał Zero
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...