"Zełenski kłamie". Rubio oburzony słowami prezydenta Ukrainy

Dodano:
Marco Rubio i Wołodymyr Zełenski
Sekretarz stanu USA Marco Rubio nazwał "kłamstwem" słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o domniemanych amerykańskich żądaniach ws. Donbasu.

Rubio zaprzeczył twierdzeniom Zełenskiego, jakoby Waszyngton żądał wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu w zamian za gwarancje bezpieczeństwa USA. – To kłamstwo. Widziałem, jak to mówił, i to przykre, że tak mówi, bo wie, że to nieprawda. Nie tak mu powiedziano – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami.

– Powiedziano mu bardzo jasno, i powinien był to zrozumieć, że gwarancje bezpieczeństwa są udzielane dopiero po zakończeniu wojny. Nie było to jednak powiązane z warunkiem "chyba że odda terytorium". Nie wiem, dlaczego tak mówi. To po prostu nieprawda – argumentował sekretarz stanu.

Jak tłumaczył, żądania Moskwa zostały przekazane Kijowowi. – Poinformowaliśmy stronę ukraińską, na co nalegają Rosjanie. Po prostu wyjaśniliśmy im sytuację. Powinni sami podjąć decyzję. Nie do nas należy decydowanie za nich – oświadczył Rubio.

Wyjaśnił, że rolą USA było zrozumienie, czego chcą obie strony i znalezienie możliwego rozwiązania pośredniego. – Ostateczna decyzja należy do Ukrainy. Jeśli nie będą skłonni do podjęcia pewnych decyzji lub ustępstw, wojna będzie kontynuowana. To samo dotyczy strony rosyjskiej – wskazał.

Gwarancje bezpieczeństwa USA dla Ukrainy za oddanie Rosji Donbasu? Biały Dom zaprzecza doniesieniom

O tym, że Stany Zjednoczone żądają od Ukrainy oddania Rosji Donbasu w zamian za gwarancje bezpieczeństwa, informował w styczniu "Financial Times". Doniesieniom brytyjskiego dziennika zaprzeczył Biały Dom.

Według "FT", Waszyngton zaproponował również, że może zaoferować Ukrainie więcej broni w celu wzmocnienia jej armii w czasie pokoju, jeśli Kijów zgodzi się wycofać wojska z tych części Donbasu, które wciąż kontroluje.

Wysoki rangą urzędnik ukraiński przyznał w rozmowie z gazetą, że Ukraina jest coraz bardziej niepewna, czy Waszyngton faktycznie zobowiąże się do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ Stany Zjednoczone "zawsze wstrzymują się z podpisaniem" tego dokumentu.

Wojna trwa już cztery lata. Czy Trump ją zakończy?

24 lutego minęły cztery lata od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która przekształciła się w największy konflikt zbrojny w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej.

Podejmowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa wysyłki na rzecz zaprowadzenia pokoju dotychczas nie przyniosły przełomu. Obecnie dla Trumpa ważniejsza jest wojna USA i Izraela z Iranem, który w odwecie zablokował Cieśninę Ormuz i de facto zatrzymał handel ropą naftową z państw Zatoki Perskiej.

Źródło: UNIAN / Reuters / Financial Times
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...