Pilny apel MSZ. Najwyższy poziom ostrzeżenia
Informacja o podwyższeniu poziomu ostrzeżenia dla podróżujących na Kubę pojawiła się w piątek wieczorem.
MSZ odradza podróże na Kubę. Najwyższy poziom ostrzeżenia
Obecnie jest to poziom czwarty, a więc najwyższy, co oznacza, że odradzane są podróże do tego kraju nawet w celach zawodowych bądź w pilnych sprawach rodzinnych. Na podwyższenie poziomu ostrzeżenia resort spraw zagranicznych zdecydował się w piątek. Jak przekazano w komunikacie, decyzja zapadła w związku z pogłębiającym się kryzysem energetycznym oraz paliwowym, a tym samym utrudnioną możliwością udzielenia pomocy w sytuacjach nagłych, ograniczeniami w komunikacji lotniczej do Europy, jak i ryzykiem niepokojów społecznych.
Przypomnijmy, że na Kubie narastają napięcia społeczne. W wielu miastach wyspy dochodzi do protestów oraz zamieszek.
Jak wskazują zagraniczne media, zamieszki są wywołane pogłębiającym się kryzysem gospodarczym, długotrwałymi przerwami w dostawach prądu oraz brakami paliwa i żywności. Demonstracje w części miejscowości przerodziły się w zamieszki.
Kuba następnym celem USA?
Jednocześnie władze kraju zdecydowały o postawieniu armii w stan gotowości. Decyzja w tej sprawie wynika z obaw przed interwencją militarną Stanów Zjednoczonych. Wiceminister spraw zagranicznych tego kraju Carlos Fernandez de Cossio w wywiadzie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej wprost oświadczył, że jego kraj przygotowuje się do agresji ze strony USA. Polityk oświadczył jednocześnie, że Kuba nie lekceważy zagrożenia i jest gotowa do mobilizacji.
Ze strony władz w Hawanie płynie deklaracja gotowości do podjęcia rozmów. Jednocześnie, Kuba nie zamierza negocjować kwestii dotyczących ustroju politycznego czy składu rządu, uznając to za zagrożenie dla suwerenności państwa.
Deklaracje te padają niedługo po głośnych słowach Donalda Trumpa. Amerykański przywódca wyraził bowiem wiarę, że będzie miał "zaszczyt" przejęcia Kuby. – To wielki zaszczyt – podkreślił, po czym dodał: "Czy to poprzez jej wyzwolenie, czy przejęcie. Myślę, że mogę zrobić z nią, co chcę".