Polski sprzęt do Iranu? Bogucki: To musi być inicjatywa ze strony rządu
"Z powodu irańskich ataków odwetowych, Amerykanie w nieoficjalnych rozmowach z przedstawicielami Polski zasugerowali, byśmy rozważyli przerzucenie na Bliski Wschód jednej z naszych baterii systemu Patriot" – czytamy w tekście opublikowanym we wtorek (31 marca).
Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że pojawiło się także sondowanie ewentualnego przekazania pocisków PAC-3 MSE, które już zostały dostarczone Polsce i są własnością Wojska Polskiego.
Bogucki wskazuje na rząd
Zbigniew Bogucki pytany o te doniesienia wskazuje na rolę rządu.
– Tutaj musi być inicjatywa ze strony rządu. To rząd każdorazowo w takim przypadku, gdzie polskie siły zbrojne miałyby być użyte poza granicami kraju, musi wystąpić do prezydenta z odpowiednim wnioskiem, czyli zainicjować całą procedurę. Następnie to przechodzi przez kolejne instytucje, BBN, kancelarię, wraca do kontrasygnaty premiera, a następnie jest podpis prezydenta. Ja w tym zakresie nie mam żadnej wiedzy, żeby taka procedura się rozpoczęła – mówił szef KPRP w rozmowie z Polsat News.
Polityk był pytany, jak Polska zareagowałaby, gdyby te doniesienia okazały się prawdziwe.
– Znaczy ja lubię rozmawiać o rzeczach które są, a nie które mogłyby się wydarzyć. W ogóle nie wiem, czy taka prośba zostanie skierowana. Przypominam, że my jesteśmy bardzo lojalnym sojusznikiem, jesteśmy tak naprawdę tym krajem przygranicznym wschodniej flanki NATO, wschodniej granicy Unii Europejskiej. My się ze swoich zobowiązań sojuszniczych w tym zakresie wywiązujemy. Mamy naprawdę bardzo duże obciążenia, ale się wywiązujemy – podkreślał Bogucki.
W dalszej części rozmowy ocenił, nie ma lepszej technologicznej armii dzisiaj niż amerykańska. – Jeżeli my chcemy sprostać wyzwaniom przyszłości, chcemy odpierać nasze zagrożenia, chcemy być bezpieczni, to musimy korzystać z najlepszego sprzętu – stwierdził.