Czekali na karetkę niemal pół godziny. Chłopiec doznał uszkodzenia mózgu

Dodano:
Karetka pogotowia ratunkowego, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Ośmioletni chłopiec trafił do szpitala po nagłym zatrzymaniu oddechu. Niestety zbyt długo czekał na pomoc.

Na pomoc medyczną jego rodzina ośmiolatka miała czekać łącznie 24 minuty. Dziś chłopiec żyje, ale lekarze mówią o nieodwracalnych zmianach w mózgu.

Chłopiec miał poważne problemy z oddychaniem

Do zdarzenia doszło 18 lutego nad ranem w Warszawie. Jak opisuje Polsat News, chwilę przed godziną 5 nad ranem matkę chłopca miały obudzić niepokojące odgłosy dochodzące z łóżka syna. Jak relacjonuje, początkowo myślała, że dziecku śni się koszmar. Szybko okazało się jednak, że chłopiec nie reaguje na dotyk i próbę obudzenia oraz ma poważne problemy z oddychaniem. Rodzina miała niezwłocznie zadzwonić pod numer 112. Połączenie zostało przekierowane do dyspozytora medycznego. Z dokumentów wynika, że karetka została wysłana o godz. 5.07 i wyjechała minutę później.

W tym czasie w domu miała trwać reanimacja prowadzona przez bliskich. Stan chłopca się pogarszał. Gdy przestał oddychać, wykonano kolejne połączenie – na numer 999. Rozmowa trwała kilkanaście minut. Jak twierdzi matka dziecka, łączny czas oczekiwania na przyjazd karetki wyniósł 24 minuty.

Nie taka karetka

Po dotarciu pierwszego zespołu ratownictwa okazało się, że nie jest to karetka specjalistyczna. Wezwano drugi zespół, który przetransportował dziecko do szpitala. Służby podkreślają, że podczas pierwszej rozmowy nie było jednoznacznej informacji o braku oddechu. Dyspozytor miał kilkukrotnie dopytywać o stan dziecka. Zaznaczono też, że w takich przypadkach instruktaż pierwszej pomocy jest udzielany już na etapie zgłoszenia.

Dawid przez ponad miesiąc przebywał na oddziale intensywnej terapii. Udało się przywrócić funkcje życiowe, jednak doszło do poważnego niedotlenienia mózgu. Chłopiec nie ma kontaktu z otoczeniem. Czeka na miejsce w specjalistycznej klinice.

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...