Poseł PiS zawieszony. To znany polityk

Dodano:
Siedziba PiS w Warszawie, ul. Nowogrodzka Źródło: PAP / Rafał Guz
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka partii. Sprawa polityka została przekazana do Rzecznika Dyscyplinarnego PiS.

O sytuacji poinformował w mediach społecznościowych rzecznik PiS Rafał Bochenek.

"Decyzją p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego poseł Krzysztof Szczucki z dniem dzisiejszym został zawieszony w prawach członka PiS, a jego sprawa skierowana do Rzecznika Dyscyplinarnego PiS” – napisał na portalu X parlamentarzysta.

Szczucki głosował inaczej niż reszta klubu PiS

W piątek Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta i tym samym nie uchwalił ponownie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Za odrzuceniem weta prezydenta głosowało 244 posłów, przeciw było 180. Od głosu wstrzymało się 16 parlamentarzystów. W głosowaniu udział wzięło 440 deputowanych. Większość 3/5 wynosiła 264.

Klub PiS zagłosował przeciwko odrzuceniu weta prezydenta Karola Nawrockiego. Jednak z partyjnej dyscypliny wyłamało się dwóch posłów. Krzysztof Szczucki oraz Paweł Jabłoński wstrzymali się od głosu. Z kolei 11 posłów Prawa i Sprawiedliwości w ogóle nie uczestniczyło w głosowaniu.

W poniedziałkowym programie "Graffiti" na antenie w Polsat News Krzysztof Szczucki przekonywał, że "głos wstrzymujący oznaczał tak naprawdę poparcie dla weta". – Głosy przeciw i wstrzymujące się powodują ten sam skutek – mówił.

– Chcieliśmy dać wyraz, że nie zgadzamy się z polityką tymczasowych aresztów, która w tej chwili obowiązuje. Są nadużywane, ludzie miesiącami, a nawet latami przesiadują w tymczasowych aresztach, a one w istocie powinny być tymczasowe – tłumaczył Szczucki. – Sądy powinny działać sprawnie, orzekać szybko i ewentualnie umieszczać ludzi w zakładach karnych, jeżeli na to zasługują – dodał.

Ciekawe słowa Szczuckiego o Morawieckim i Czarnku

Szczucki w niedawnym wywiadzie dla Radia Zet podkreślił, że jeśli ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego wygra wybory, to "absolutnie" premierem będzie właśnie Przemysław Czarnek.

– Każdy polityk ma swój czas. Mateusz Morawiecki był świetnym premierem. Jestem przekonany, że będzie pełnił najwyższe stanowiska państwowe w przyszłości. Tym razem partia zdecydowała, że w tym momencie kandydatem ma być Przemysław Czarnek – powiedział poseł PiS.

Zapytany o to, czy Czarnek jest lepszym kandydatem na premiera niż Morawiecki, Szczucki odpowiedział: "Nie, tak bym absolutnie sprawy nie ustawiał".

Źródło: X / Radio Zet, Polsat News, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...