Pawłowicz dostała zaległe pieniądze z TK. Gigantyczna odprawa
Na początku grudnia 2025 r. sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz przeszła w stan spoczynku (trzy lata przed końcem kadencji). Swoją decyzję uzasadniała problemami zdrowotnymi oraz, jak stwierdziła, narastającą agresją wobec członków TK.
Przez blisko trzy miesiące władza blokowała wypłatę należnych Pawłowicz świadczeń. "W związku z odmową Prezesa Rady Ministrów o uruchomienie środków z rezerwy ogólnej celem zaspokojenia zobowiązań Skarbu Państwa związanych z przejściem w stan spoczynku, sędzi TK prof. Krystynie Pawłowicz nie wypłacono żadnego świadczenia związanego z przejściem w stan spoczynku (odprawy ani ekwiwalentu) mimo takiego obowiązku wynikającego wprost z przepisów prawa" – przekazało biuro prasowe Trybunału Konstytucyjnego. Jak dowiedział się dziennik "Fakt", pieniądze zostały już wypłacone.
Wypłaty dla Pawłowicz odblokowane
– Z tytułu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypłacono 52 tys. 112 zł i 75 gr netto – poinformowała rzecznik prasowa TK Weronika Ścibor. Ponadto na podstawie art. 54 ustawy o Sądzie Najwyższym wypłacono świadczenie w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia, tak jak pozostałym sędziom TK dotychczas przechodzącym w stan spoczynku. Tutaj nie ujawniono kwoty. Jednak "Fakt" sprawdził, że wynagrodzenie sędziego Trybunału Konstytucyjnego w 2025 r. wynosiło 40 tys. 192 zł brutto, zatem sześciomiesięczne świadczenie to 241 tys. 152 zł brutto.
Sędziemu Trybunału Konstytucyjnemu w stanie spoczynku przysługuje uposażenie w wysokości 75 proc. ostatnio pobieranego wynagrodzenia miesięcznego z wyłączeniem dodatku funkcyjnego. W tym toku takie świadczenie może wynosić około 32 tys. zł brutto. Te pieniądze są już wypłacane bez zakłóceń. Sama sędzia Krystyna Pawłowicz, odchodząc w stan spoczynku w zeszłym roku, zawiesiła wypłatę emerytury, jaka przysługuje jej w ZUS-ie.