Inicjatywa Morawieckiego wywołała burzę. Dworczyk: To nie jest nowa partia
W obronie inicjatywy byłego premiera stanął jego bliski współpracownik, były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk, który na antenie Programu 3 Polskiego Radia przekonywał, że chodzi o naturalny element funkcjonowania dużej partii, a nie zapowiedź politycznego rozłamu. – Premier Mateusz Morawiecki cały czas jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości. Podejmuje kolejną inicjatywę – stowarzyszenie, które ma poszerzać możliwość dotarcia do osób niezdecydowanych, tych o poglądach centroprawicowych – mówił Dworczyk.
Stowarzyszenie jako narzędzie dotarcia do centrum
W wypowiedzi dla radiowej "Trójki" Dworczyk wielokrotnie podkreślał, że inicjatywa Morawieckiego nie jest niczym wyjątkowym na tle dotychczasowej działalności PiS. Jak zaznaczył, podobnych projektów funkcjonuje w partii więcej. – Jedna z wielu inicjatyw, takich stowarzyszeń, w samym Prawie i Sprawiedliwości jest więcej – tłumaczył, wskazując, że mają one charakter środowiskowy i służą rozszerzaniu zasięgu politycznego.
Najważniejszym celem tej strategii ma być walka o wyborców centrowych, co – jak wynika z wypowiedzi Dworczyka – pozostaje aktualnym celem całego ugrupowania. – Absolutnie można walczyć o centrum w Prawie i Sprawiedliwości. Wygrywaliśmy wtedy, kiedy graliśmy skrzydłami – podkreślił polityk, dodając, że duże ugrupowania naturalnie obejmują różne nurty ideowe. – Są osoby o bardziej prawicowych poglądach, są bardziej centrowe. Według niego inicjatywa Morawieckiego wpisuje się właśnie w tę logikę: – Tworzy ofertę dla osób, które definiują się jako centroprawicowe (…) to ma poszerzać katalog sposobów dotarcia do elektoratu – mówił w Trójce.
"To nie jest nowa partia"
Jednym z głównych wątków rozmowy była kwestia potencjalnej ewolucji stowarzyszenia w stronę projektu politycznego. Dziennikarka przywołała przykład Polska 2050, która zaczynała jako ruch społeczny. Dworczyk stanowczo odrzucił takie porównania i spekulacje: – Absolutnie nie ma takich planów. To jest stowarzyszenie, a nie formacja polityczna.
Podkreślił również, że sam Morawiecki w swoich wypowiedziach wykluczał scenariusz budowy nowej partii. – Nie ma takich planów i takiej dyskusji – zaznaczył. Pytany o ewentualne napięcia wewnętrzne i poczucie marginalizacji środowiska byłego premiera, Dworczyk odpowiedział krótko: – Nie mam takiego poczucia.
Nowogrodzka niespokojna
W czwartek w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie doszło do spotkania byłego premiera z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Z relacji wynika, że lider PiS miał dopytywać o szczegóły projektu stowarzyszenia i jego polityczne konsekwencje. W części ugrupowania pojawiły się obawy, że inicjatywa może być odbierana jako budowanie odrębnego zaplecza politycznego.
Niektórzy politycy PiS oceniają, że Morawiecki "przeszarżował", eskalując napięcia w momencie, gdy partia zaczyna przygotowania do kolejnych kampanii. Pojawiają się również spekulacje dotyczące przyszłości jego współpracowników i ich miejsca na listach wyborczych.