Braun zapytany o obecność "transpłciowej filozofki" na synodzie u kard. Rysia
Na II Synodzie Duszpasterskim Archidiecezji Krakowskiej pojawił się aktywista LGBT identyfikujący się po tranzycji jako kobieta.
"Transpłciowa filozofka w Synodzie Archidiecezji Krakowskiej. Zmieniam Kościół od środka. Nie byłam pewna, czy mogę brać udział w pracach Synodu. Więc zapytałam otwarcie. Wysłałam zdjęcie ze spotkania z kardynałem i dla pewności jeszcze link do artykułu: "Transpłciowa filozofka spotkała się z kardynałem Rysiem. Wręczyła mu list" – czytamy w związku z tym wydarzeniem na profilu Maria Jadwiga Minakowska na Facebooku.
O odniesienie się do tej sprawy Braun został poproszony przez Rafała Mossakowskiego na kanale Centrum Edukacyjne. Przedmiotem rozmowy był między innymi temat kondycji najwyższych hierarchów kościoła katolickiego w Polsce.
Grzegorz Braun: Tam gdzie nie ma tradycji, pojawiają się ruchome piaski
– To są rzeczy, które wzdragam się komentować dlatego, że one same się komentują, a z drugiej strony jest to jakaś manifestacja nieszczęścia ludzkiego i nie ma co nad tym wydziwiać – powiedział polski poseł do Parlamentu Europejskiego. – Szkoda ludzi, których to dotyka i tych, którzy są narażeni na tego typu ekspozycje deficytów. Deficytów, które niektórzy wyciągają na sztandar np. na sztandar tęczowy – dodał.
Wyrażając ubolewanie, polityk zwrócił jednocześnie uwagę, że to, co dzieje się w polskim Kościele może jednak w końcu uruchomić w jakimś stopniu szersze tendencje antyrewolucyjne. – Wszystko to jest jakiś punkt dojścia, więc może nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Po raz kolejny w ostatnich latach okazuje się, że gdzie nie ma tradycji w postaci Mszy św. w rycie tradycyjnym, tam wszyscy lądują na jakichś ruchomych piaskach – ocenił lider Konfederacji Korony Polskiej.
W jego ocenie tam, gdzie pozostał natomiast ryt tradycyjny, zachował się ekosystem cywilizacji łacińskiej, czyli bezpieczeństwa doktrynalnego. – Tam, gdzie brak tej ostoi, tam pojawiają się ruchome piaski modernizmu, czyli wszystko jest możliwe. A skoro jest możliwe w sferze obyczajowości, to jest możliwe także w sferze geopolityki i ekonomii – ostrzegł.