Vance: Takie pytanie powinien zadać sobie naród węgierski

Dodano:
Viktor Orban i J.D. Vance Źródło: Viktor Orban, Facebook
Naród węgierski powinien zadać sobie pytanie, nie kto jest proamerykański albo proeuropejski, ale kto jest prowęgierski - powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance.

J.D. Vance przybył we wtorek do Budapesztu, gdzie spotkał się z członkami kierownictwa państwa węgierskiego, w tym z premierem Viktorem Orbanem. Wizyta jest wyraźnym wsparciem ze strony administracji Donalda Trumpa dla obozu suwerenistycznego na Węgrzech.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych mówił na konferencji prasowej o dobrych relacjach Węgier ze Stanami Zjednoczonymi i podkreślał, że Węgrzy mają prawo do suwerenności i wybrania rządu, który nie podoba się elitom Unii Europejskiej. – Prezydent Trump wspiera premiera Orbana, bo wspólnie mogą zrobić niesamowite rzeczy i dziś jestem tu, byśmy celebrowali tę współpracę. Wspieramy jak tylko się da pana premiera przed wyborami, które będą miały miejsce za niecały tydzień – oświadczył J.D. Vance na konferencji prasowej z Viktorem Orbanem.

Wiceprezydent USA zaznaczył, że nie oczekuje, że Węgrzy będą sugerować się jego opinią w trakcie głosowania 12 kwietnia, jednak nie krył swojej oceny, że obecny szef rządu "zrobił wszystko, co w jego mocy, by zadbać o swój naród". – Viktor Orban jest najważniejszym i najbardziej wyróżniającym się liderem na arenie europejskiej – powiedział, dodając, że premier Węgier "walczy o bezpieczeństwo energetyczne".

Vance: USA i Węgry na straży zachodniej cywilizacji

Europa byłaby w znacznie lepszej sytuacji energetycznej, gdyby wszyscy przywódcy państw europejskich postępowali tak jak szef rządu Węgier, mówił Vance. – Sytuacja na Węgrzech jest lepsza niż gdziekolwiek w Europie, ze względu na jego przywództwo – przekonywał Amerykanin.

Vance przypomniał wielokrotnie wygłaszane stwierdzenie, że Waszyngton chce, żeby Europa osiągała sukcesy i żeby Europejczyków było stać na ogrzewanie domów. – Ale jeśli Europa będzie szła dotychczas obraną ścieżką i realizowała te mechanizmy, to trudne będzie zabezpieczenie stabilności energetycznej w Europie – ostrzegł ponownie.

Wiceprezydent USA podkreślił, że za kadencji Orbana i Trumpa amerykańsko-węgierska współpraca gospodarcza stała się bardzo owocna. Zwrócił także uwagę, że oba kraje konsekwentnie stoją na straży zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej i pozostają zdeterminowane do ochrony tradycyjnych ideałów i wartości. W tym kontekście zaznaczył, że Budapeszt i Waszyngton łączy również zabieganie o rządy prawa i wolność słowa.

Wiceprezydent: Bruksela nie akceptuje premiera, który realizuje interesy własnego narodu

Republikanin podkreślił, że unijne kierownictwo usiłuje tłumić głos Węgrów, bo nie akceptuje premiera, który realizuje przede wszystkim interesy swojego społeczeństwa, a nie interesy brukselskich elit.

Vance przedstawił optykę Waszyngtonu, w której, jak zapewniał, naród węgierski ma prawo do wyboru władz takich, jakie uzna za najlepsze dla siebie. – Naród węgierski powinien zadać sobie pytanie, nie kto jest proamerykański albo proeuropejski, ale kto jest prowęgierski ­– zaznaczył wiceprezydent USA, dodając, że naciski Komisji Europejskiej na Węgrów są "godne pożałowania". – Naród węgierski ma prawo do suwerenności – mówił J.D. Vance.

– Biurokraci w Brukseli próbowali zniszczyć gospodarkę Węgier. Próbowali uczynić Węgry mniej niezależnymi energetycznie. Próbowali podnieść koszty węgierskim konsumentom. I zrobili to wszystko, bo nienawidzą tego gościa – mówił, wskazując na premiera.

Vance powiedział też, że zarówno w interesie Węgier, jak i Stanów Zjednoczonych, jest zakończenie wojny na Ukrainie. Jego zdaniem Orban i Trump są liderami, którzy zrobili najwięcej, by doprowadzić do dyplomatycznego zakończenia konfliktu.

Vance zapewnił, że USA będą współpracowały z Węgrami, niezależnie od tego, jakie ugrupowanie zwycięży w niedzielnych wyborach parlamentarnych.

Źródło: DoRzeczy.pl / Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...