Vance na Węgrzech. Zwrócił uwagę, czemu KE zwalcza Orbana

Vance na Węgrzech. Zwrócił uwagę, czemu KE zwalcza Orbana

Dodano: 
Węgierski minister spraw zagranicznych i handlu Péter Szijjártó (z prawej) wita wiceprezydenta USA J.D. Vance’a (w środku) oraz drugą damę Ushę Vance
Węgierski minister spraw zagranicznych i handlu Péter Szijjártó (z prawej) wita wiceprezydenta USA J.D. Vance’a (w środku) oraz drugą damę Ushę Vance Źródło: PAP/EPA / Zsolt Szigetvary
Wiceprezydent USA J.D. Vance przybył we wtorek do Budapesztu, gdzie spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

Wizyta została zaplanowana na dwa dni. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. W planie wizyty jest jego przemówienie na temat bogatego partnerstwa między USA a Węgrami. Na początku obaj politycy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.

Wiceprezydent USA przybył na Węgry

– Serdecznie witamy wiceprezydenta Vance'a na Węgrzech. Ostatnio wiceprezydent USA był na Węgrzech 35 lat temu. Wraz z wyborem prezydenta Trumpa nastał złoty wiek w stosunkach dwustronnych – oznajmił lider Fideszu.

Orban powiedział, że ostatni rok był rekordowy, jeśli chodzi o kontakty handlowe na linii Węgry-Stany Zjednoczone i podziękował J.D. Vance'owi, że w "poprzednich latach USA stały po stronie Węgier". – USA są najsilniejszym krajem na ziemi i z dumą można powiedzieć, że są naszymi sojusznikami. Gwarantują naszą przyszłość – zaznaczył węgierski premier.

– Europa zmierza do największego kryzysu gospodarczego wszech czasów. Widzimy drastyczne podwyżki cen. Jeżeli nie zareagujemy w porę, to może dojść do braków rop i gazu. W tej sytuacji szczególnie ważna jest współpraca węgiersko-amerykańska w obszarze energetyki – oznajmił Orban.

Vance: Orban realizuje interesy narodu węgierskiego

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że unijne kierownictwo usiłuje tłumić głos Węgrów, bo nie akceptuje premiera, który realizuje przede wszystkim interesy swojego społeczeństwa, a nie interesy brukselskich elit.

Vance powiedział, że naród węgierski ma prawo do wyboru władz takich, jakie uzna za najlepsze dla siebie. – Naród węgierski powinien zadać sobie pytanie, nie kto jest proamerykański albo proeuropejski, ale kto jest prowęgierski — zaznaczył wiceprezydent USA, dodając, że naciski Komisji Europejskiej na Węgrów są "godne pożałowania". – Naród węgierski ma prawo do suwerenności – mówił J.D. Vance.

Fidesz kontra TISZA. Za tydzień wybory

12 kwietniu 2026 roku na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Fidesz rywalizuje o władzę z formacją TISZA kierowaną przez byłego współpracownika Viktora Orbana Pétera Magyara, popieranego przez establishment Unii Europejskiej. Starcie postrzegane jest przede wszystkim jako wybór między opcją suwerenistyczną (Fidesz), a opcją centralizacji Unii Europejskiej (TISZA), choć ugrupowanie to nie jest dokładną kalką zachodnioeuropejskich partii lewicowych.

Jeśli obóz Orbana wygra, będzie to już piąta kadencja. Rywalizacja jest jednak bardzo wyrównana. Sondaże ogólnokrajowe pokazują wyższe poparcie dla TISZ-y – średnio o ok. 5, 6 procent. Należy jednak mieć na uwadze, że na Węgrzech nie ma niezależnych ośrodków badawczych (są albo rządowe albo antyrządowe), a tamtejsza ordynacja wyborcza mocno różni się jednak od polskiej i w poprzednich wyborach formacja Orbana była niedoszacowana.

Węgry pod rządami Viktora Orbana są państwem utrzymującym dobre relacje jednocześnie ze Stanami Zjednoczonymi, Chińską Republiką Ludową, Federacją Rosyjską, a także Turcją. Z drugiej jednak strony, część społeczeństwa jest znużona długimi rządami tej samej ekipy.

Czytaj też:
Pragmatyzm nad Dunajem
Czytaj też:
Ładunek wybuchowy przy gazociągu Serbia-Węgry. Szijjarto: Nie damy się zmusić

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / PAP / Onet / X / Facebook / Hungary Today
Czytaj także