Rosja i Iran ramię w ramię? Kreml: To całkowite kłamstwo
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa określiła te informacje jako kłamstwo i element propagandy ze strony Ukrainy.
Moskwa: To Ukraina prowadzi cyberataki
– Oskarżenia o współpracę rosyjskich i irańskich hakerów są kłamstwem – powiedziała podczas konferencji prasowej. Dodała, że tego typu doniesienia są "rozpowszechniane przez reżim w Kijowie i kijowskie grupy terrorystyczne".
W swojej wypowiedzi Zacharowa nie ograniczyła się do zaprzeczeń. Zasugerowała, że to Ukraina odpowiada za działania ofensywne w cyberprzestrzeni. Według niej Kijów prowadzi "zakrojone na szeroką skalę cyberataki" przeciwko Rosji. Rosyjskie MSZ nie odniosło się natomiast szczegółowo do konkretnych zarzutów dotyczących aktywności satelitów czy ewentualnego przekazywania danych Iranowi.
Zarzuty Ukrainy i doniesienia wywiadu
Informacje, którym zaprzecza Kreml, pochodzą m.in. z ustaleń ukraińskiego wywiadu, ujawnionych przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego pod koniec marca. Według nich rosyjskie satelity w drugiej połowie marca wykonywały szczegółowe zdjęcia obiektów wojskowych i infrastruktury na Bliskim Wschodzie – w tym baz w Arabii Saudyjskiej, Katarze, Turcji i Kuwejcie. Łącznie miało chodzić o 46 obiektów w 11 państwach regionu.
Ukraińska strona twierdzi, że dane te mogły zostać przekazane Iranowi i wykorzystane do planowania ataków na amerykańskie bazy wojskowe.
"Miażdżąca porażka"
Także dzisiaj rzeczniczka rosyjskiego MSZ skrytykowała działania prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu, określając je jako nieskuteczne i niebezpieczne. W rozmowie z rosyjskim Radiem Sputnik zarzuciła amerykańskiemu przywódcy prowadzenie "jednotorowej, agresywnej i niesprowokowanej polityki". – Podejście polegające na tak jednotorowym, agresywnym i niesprowokowanym ataku poniosło miażdżącą porażkę – powiedziała odnosząc się do konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Zacharowa podkreśliła, że Rosja od początku opowiada się za rozwiązaniami dyplomatycznymi. – Mówiliśmy, że nie ma militarnego rozwiązania tej sytuacji (…) trzeba natychmiast rozpocząć nie maskujące, lecz prawdziwe polityczne i dyplomatyczne rozwiązanie, które oczywiście opiera się na procesie negocjacji – dodała.