Izrael chce negocjować z Libanem
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w czwartek, że zdecydował o rozpoczęciu rozmów pokojowych z Libanem. W ramach porozumienia, miałoby nastąpić rozbrojenie Hezbollahu.
– W świetle wielokrotnych próśb Libanu o rozpoczęcie bezpośrednich negocjacji z Izraelem, poleciłem wczoraj rządowi jak najszybsze zainicjowanie bezpośrednich negocjacji – powiedział. – Negocjacje skoncentrują się na rozbrojeniu Hezbollahu i nawiązaniu pokojowych stosunków między Izraelem a Libanem – dodał. Rząd libański nie odpowiedział na słowa premiera Netanjahu.
Na godzinę przed oświadczeniem Benjamina Netanjahu, prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że "jedynym rozwiązaniem sytuacji w Libanie jest osiągnięcie zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, a następnie przeprowadzenie bezpośrednich negocjacji między państwami". Wskazał, że pracuje nad ścieżką dyplomatyczną w tej sprawie, która zaczyna być postrzegana "pozytywnie" przez podmioty międzynarodowe.
Izrael rozpoczął wznowioną ofensywę przeciwko Hezbollahowi po tym, jak wspierana przez Iran milicja zaczęła ostrzeliwać Izrael 2 marca. Według władz libańskich izraelskie ataki zabiły około 1700 osób i doprowadziły do wysiedlenia ponad miliona osób.
Ponad 250 osób zabitych w atakach Izraela na Liban
W środę doszło do największego od początku trwającej wojny ataku Izraela na Liban. Media podawały, że zginęły co najmniej 254 osoby, a ponad 800 zostało rannych. – Tymczasowe zawieszenie broni z Iranem nie będzie obejmować Libanu. Dziś zadaliśmy Hezbollahowi najsilniejszy cios, jaki ponieśli od pagerów (akcja z września 2024 roku – przyp. red.) – mówił w środę premier Izraela Benjamin Netanjahu.
W odpowiedzi irańskie władze ostrzegły, że Teheran może wycofać się z zawieszenia broni uzgodnionego z USA.