Burza wokół sędziów TK. "Prawdopodobnie złożymy pozew"
W czwartek w Sali Kolumnowej Sejmu odbyło się wydarzenie, podczas którego sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych w marcu przez Sejm, złożyło "ślubowanie". Choć w formule "ślubowania" padło stwierdzenie, iż jest ono składane "wobec prezydenta", Karola Nawrockiego nie było na miejscu.
"Ślubowanie" w Sejmie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez Koalicję Obywatelską), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę), a także Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050) i Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL), którzy w ubiegłym tygodniu złożyli właściwe ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.
Święczkowski rozwiewa wątpliwości
Prezes TK Bogdan Święczkowski wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, że sędziowie Bentkowska i Szostek, którzy 1 kwietnia złożyli ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim, otrzymali już swoje gabinety i będą mogli zacząć pracę.
Co z pozostałą czwórką? – Spotkałem się z każdym indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem, że niestety nie mogę uznać, iż nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie – podkreślił Święczkowski.
"Prawdopodobnie złożymy pozew"
– Podejmiemy kroki, które wydają się jedyne skuteczne, czyli prawdopodobnie złożymy pozew do sądu pracy o dopuszczenie nas do wykonywania tych czynności, bo oprócz sfery stosunku judykacyjnego, łączącego sędziego Trybunału z państwem, mamy też stosunek służbowy, typowo pracowniczy – powiedziała w TVN24 sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Zapowiedziała również, że będzie pojawiać się w Trybunale i wykonywać "dostępne" czynności. Pytana o szczegóły, odpowiedziała: – Będę studiować orzecznictwo, będę zapoznawać się ze wszystkimi regulacjami, bo oczywiście ta wiedza konstytucyjna wymaga pogłębienia i cały czas nawet konstytucjonalista, który się tym zajmuje na bieżąco, również musi ją uzupełniać i doskonalić.