"Prokuratura i policja będą działać". Kierwiński straszy ws. TK
Marcin Kierwiński, szef MSWiA, został zapytany podczas konferencji prasowej w piątek, co by się wydarzyło, gdyby czworo nowo wybranych przez Sejm sędziów TK, nie zostało wpuszczonych do Trybunału Konstytucyjnego.
– Policja będzie wymuszać przestrzeganie prawa w każdym aspekcie, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny. Proszę być tego pewnym, niezależnie od tego, kto, mam nadzieję, że nie, niezależnie od tego, kto tego łamania prawa będzie się dopuszczał – powiedział.
Szef MSWiA dodał, że „jeżeli jakiemukolwiek organowi konstytucyjnemu bądź członkowi organu konstytucyjnego uniemożliwiać się będzie normalne funkcjonowanie, jeżeli będzie się sabotowało jego pracę, do której jest zobligowany, to i prokuratura, i policja na zlecenie prokuratury będzie działać”.
Nowo wybrani sędziowie TK złożyli "ślubowanie" w Sejmie
W Sejmie w czwartek doszło do „ślubowania” czworga nowo wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
„Ślubowanie” w Sejmie złożyli: sędzia Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez KO), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę). Złożyli je też Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którzy wcześniej złożyli ślubowanie wobec prezydenta.
Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny w Sejmie, stąd ślubowanie nie zostało złożone wobec prezydenta, jak mówi Konstytucja.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski powiedział w czwartek, że spotkał się z dwojgiem sędziów Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK.
– Dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta objęło urzędy. Cztery pozostałe osoby nie objęły stanowisk – poinformował prezes TK.