Minister obrony Pakistanu usuwa wpis o Izraelu. Co takiego napisał?

Dodano:
Khawaja Asif, minister obrony Pakistanu Źródło: Wikimedia Commons
W usuniętym już wpisie Khawaja Asif nazwała Izrael "rakiem" i "przekleństwem ludzkości". Minister obrony Pakistanu zareagował w ten sposób na masakrę w Libanie.

"Izrael jest złem i przekleństwem dla ludzkości, podczas gdy w Islamabadzie trwają rozmowy pokojowe, w Libanie dochodzi do ludobójstwa" – napisał Asif w poście zamieszczonym na platformie X, który następnie usunął.

"Niewinni obywatele są zabijani przez Izrael, najpierw w Strefie Gazy, potem w Iranie, a teraz w Libanie, rozlew krwi trwa nieprzerwanie – podkreślił. "Mam nadzieję i modlę się, aby ludzie, którzy stworzyli to państwo-nowotwór na ziemi palestyńskiej, pozbyli się europejskich Żydów i spłonęli w piekle" – dodał.

Atak Izraela na Liban. Minister obrony Pakistanu nie wytrzymał

Pakistański minister odniósł się w ten sposób do izraelskich nalotów na Liban, w wyniku których zginęło ponad 300 osób, a prawie 1200 zostało rannych. To największa masakra cywilów od początku inwazji Izraela na Liban, która rozpoczęła się na początku marca.

Na słowa Asifa zareagowało biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu. "To nie jest oświadczenie, które można tolerować od jakiegokolwiek rządu, zwłaszcza od takiego, który twierdzi, że jest neutralnym arbitrem pokoju" – napisano.

Wojna w Iranie. Kruche zawieszenie broni

W sobotę (11 kwietnia) w stolicy Pakistanu, Islamabadzie, spotkają się delegacje Stanów Zjednoczonych i Iranu, aby rozmawiać o zakończeniu wojny, w której od kilkudziesięciu godzin obowiązuje zawieszenie broni.

Rozejm ogłosił w środę (8 kwietnia) prezydent USA Donald Trump pod warunkiem, że Iran natychmiast otworzy Cieśninę Ormuz, której blokada doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej i paliw, "dusząc" globalną gospodarkę.

Według Iranu, zawieszenie broni obejmuje także działania wojenne w Libanie. Zdaniem Stanów Zjednoczonych i Izraela – nie.

Po tym, jak Izrael zaatakował Liban, Iran ogłosił naruszenie zawieszenia broni, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), zwany także Gwardią Rewolucyjną, zablokował żeglugę w Cieśninie Ormuz.

Wcześniej premier Libanu Nawaf Salam zwrócił się do sojuszników o pomoc w powstrzymaniu izraelskich nalotów.

Źródło: Middle East Eye
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...