USA odmrożą irańskie aktywa? Sprzeczne doniesienia
Jak przekazała agencja Reuters, USA zgodziły się na odmrożenie części irańskich aktywów przechowywanych za granicą, m.in. w Katarze. Teheran odbiera ten krok jako sygnał "poważnego” traktowania przez Waszyngton negocjacji pokojowych toczących się w Islamabadzie.
Jedno ze źródeł, na jakie powołuje się agencja, powiedziało o kwocie ok. 6 mld dolarów. Aktywa te zostały zamrożone w 2018 roku po wznowieniu sankcji USA wobec Iranu. Środki pochodzą ze sprzedaży irańskiej ropy naftowej i początkowo były przechowywane w południowokoreańskich bankach, a następnie przekazane Katarowi w ramach wymiany więźniów w 2023 roku.
Uwolnienie środków ma mieć związek z zapewnieniem odblokowania pełnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
Na razie nie wiadomo, czy Waszyngton faktycznie zgodzi się na zwrot środków Teheranowi. Kilkanaście minut po publikacji Reutersa rzecznik Białego Domu zdementował te wiadomości. Prezydent USA od początku stał na stanowisku, że pieniądze mogą być zwrócone tylko i wyłącznie, jeśli zostaną przeznaczone na działania z zakresu pomocy humanitarnej.
Rozmowy pokojowe
– Jeśli Irańczycy są skłonni negocjować w dobrej wierze, z pewnością jesteśmy gotowi wyciągnąć dłoń – powiedział Vance dziennikarzom przed wejściem na pokład Air Force Two.
– Jeżeli będą próbowali nas rozgrywać, to przekonają się, że zespół negocjacyjny nie jest tak otwarty – dodał.
Wiceprezydent USA oświadczył, że Donald Trump "dał dość jasne wytyczne" dotyczące tego, jak powinny przebiegać rozmowy, ale nie rozwinął tej kwestii. Nie odpowiadał na pytania podróżujących z nim reporterów.
Agencja Reutera zauważa, że to strona irańska zabiegała o obecność Vance'a przy stole rozmów, które rozpoczną się w sobotę (11 kwietnia) w stolicy Pakistanu, Islamabardzie.
Teheran uważa wiceprezydenta USA za najbardziej antywojenną postać w otoczeniu Trumpa. Zdaniem źródeł, na które powołuje się Reuters, Irańczycy postrzegają Vance'a jako tego, który będzie dążył do zawarcia umowy "w dobrej wierze".