"Klaun Żurek" chce ścigać doradców Nawrockiego. Woś: Absolutny cyrk i kabaret
Prokurator generalny, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował w poniedziałek, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, aby nie odbierał ślubowań od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Żurek chce ścigać doradców Nawrockiego. Woś: Klaun
Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, pytany przez DoRzeczy.pl o to, czy za doradzanie prezydentowi powinno się wszczynać postępowanie karne, odpowiedział, że "jeżeli robi to klaun typu Waldemar Żurek i chce siebie ośmieszać, to takie rzeczy będzie robił".
– Sprawa ma dwa wymiary. Z jednej strony – właśnie klauna Żurka, bo to jest już absolutny cyrk i kabaret. Tylko, że normalne życie i normalne prawo karne to nie jest mem i śmieszność, bo już nawet ci sędziowie, którzy chcą być najwierniejsi z wiernych wobec Żurka, zaczynają się z tego śmiać. Bo fakty są takie, że gdyby ktokolwiek wpadł na pomysł w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, żeby wstrzymać postępowania karne za doradzanie, czyli za wykonywanie swoich obowiązków, to byłaby afera na pół Europy albo pół świata i całą Europę – tłumaczył.
Zdaniem Michała Wosia "ten rząd, który ma usta pełne frazesów, gęby ciągle pełne konstytucji, praworządności i przestrzegania prawa, każdą swoją decyzją i na każdym kroku, kompromituje podstawowe zasady funkcjonowania prawa, bo przecież jeżeli mamy mówić o jakimkolwiek przestępstwie, to na pewno nie jest przestępstwem stanie na straży Konstytucji, co wykonuje prezydent, a tym bardziej doradzanie prezydentowi w kwestiach ustrojowych".
– To jest normalne wykonywanie obowiązków służbowych, które doradcy mają – dodał.
Żurek walczy o pozycję z Giertychem?
Poseł PiS ocenił, że "z jednej strony to jest śmieszne i zakrawa na opary absurdu, z drugiej strony – to jest walka Żurka o jakąś pozycję".
– Być może chce się licytować z Giertychem, kto będzie bardziej radykalny w oczach najbardziej hardkorowego elektoratu i "silnych razem" – mówił.
Michał Woś zauważył, że jest jeszcze trzeci aspekt.
– To próba zastraszenia, wykorzystania narzędzi prawnokarnych do ścigania ludzi, którzy mają inne poglądy i którzy wyrażają wprost obawy co do praworządności i konstytucyjności postępowania tego rządu – podkreślił.
Zawiadomienie do prokuratury na Żurka
Były wiceminister sprawiedliwości ocenił, że sprawa wywołuje na twarzy uśmiech politowania, ale jest bardzo poważna.
– Zostało złożone zawiadomienie do prokuratury na Waldemara Żurka za polityczne wykorzystywanie prokuratury, no bo to jest podręcznikowy, książkowy przykład wykorzystania prokuratury do celów politycznych przez prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości wobec osób z którymi on się nie zgadza – przekazał.