Budowa zamku w Stobnicy jednak legalna? NSA podjął decyzję
Sprawą budowy monstrualnego zamku żyła w 2918 roku cała Polska. Budowa wzbudziła kontrowersje ze względu na miejsce jej realizacji – to skraj Puszczy Noteckiej. Lotnicze zdjęcia pokazały, że na wyspie usypanej na sztucznym jeziorze, powstawał gigantyczny zamek stylizowany na gotyk. Budowla była ukryta za wysokim, usypanym z ziemi wałem.
Dziś zamek jest praktycznie wybudowany i wykończony. To ogromna budowla dominująca obecnie nad krajobrazem puszczy. Budowla ma 15 kondygnacji, a wieża sięga na wysokość prawie 70 metrów. W środku zaplanowano kilkadziesiąt mieszkań. Puszcza Notecka to jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce – jest objęta obszarem chronionym Natura 2000. Kiedy sprawa wyszła na jaw, poznańska prokuratura wszczęła śledztwo.
Wyrok NSA
We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na decyzję WSA z marca 2020 r.
– Niewłaściwa realizacja przedsięwzięcia przez spółkę nie oznacza, że decyzja objęta wznowieniem była z tej przyczyny wadliwa – powiedział w ustnym uzasadnieniu sędzia Jerzy Stelmasiak/
W praktyce oznacza to, że pozwolenie na budowę zamku nadal obowiązuje.
Przypomnimy, że przed sądem w Obornikach toczy się proces karny w sprawie budowy zamku w Stobnicy.
Kontrowersyjne decyzje
Przypomnijmy, że ówczesny wojewoda wielkopolski przeprowadził postępowanie administracyjne ws. wydania zgody na budowę zamku w Stobnicy w związku ze sprzeciwem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu i wnioskiem RDOŚ w Poznaniu. Decyzja ws. budowli zapadła w listopadzie. Łukasz Mikołajczyk uznał ważność zgody na budowę tzw. zamku w Stobnicy, choć przeprowadzone postępowanie wykazało, że decyzja starosty obornickiego została wydana z naruszeniem prawa.
Wojewoda stracił stanowisko 16 grudnia 2020 roku. Następcą Mikołajczyka został Michał Zieliński, wcześniej dyrektor wielkopolskiego oddziału ARiMR.