"Czas ucieka". Komisja Europejska szykuje się na "realne działania" po zmianach na Węgrzech

Dodano:
Peter Magyar Źródło: PAP/EPA / Robert Hegedus
Przewodnicząca Komisji Europejskiej chce jak najszybciej zacząć współpracę z Peterem Magyarem. Jutro dojdzie do spotkania lidera Tiszy z jej wysłannikami.

Wybory parlamentarne na Węgrzech wygrała opozycyjna Tisza. Partia Petera Magyara będzie miała 138 mandatów w 199-osobowym, jednoizbowym parlamencie. Koalicja Fidesz-KDNP uzyskała natomiast 55 miejsc. Orban przyznał się do porażki i pogratulował zwycięstwa szefowi Tiszy.

Tymczasem Brukseli śpieszy się do rozmówi i pierwszych ustaleń z przyszłym premierem Węgier. Pierwsze spotkanie unijnych urzędników z Peterem Magyarem odbędzie się jutro w Budapeszcie na prośbę Ursuli von der Leyen.

– Czas ucieka wielu tematom. Niezależnie od tego, czy chodzi o pożyczkę ukraińską, czy fundusz UE, jasne jest, że w interesie zarówno Węgier, jak i UE leży jak najszybszy postęp. Dlatego trwają wstępne negocjacje, aby upewnić się, że po utworzeniu rządu będzie można podjąć realne działania – powiedziała rzecznik KE Paula Pinho.

Pinho przypomniała, że porozumienie w sprawie udzielenia Ukrainie 90 mld euro pożyczki osiągnięto jeszcze w grudniu 2025 r. Ostateczną decyzję blokował premier Węgier Viktor Orban.

– Nie ma więc żadnych zmian z naszej strony. Jedyne, co się zmieniło, to to, że dwa dni temu prezydent Zełenski ogłosił, że rurociąg naftowy Przyjaźń powinien zostać uruchomiony do końca kwietnia. To dobra wiadomość i będziemy działać dalej w oparciu o tę informację – zauważyła rzecznik.

Bruksela wykorzysta zwycięstwo Magyara?

W tekście zatytułowanym "Perfidny plan Brukseli" autor "Naszego Dziennika" opisuje działania KE, odnoszące się do ograniczania kompetencji państw członkowskich i centralizacji decyzji w UE.

"Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nie czekała długo z wyjaśnieniem, jaki cel przyświecał brukselskim elitom w forsowaniu swojego kandydata na urząd premiera Węgier. Stwierdziła wprost, że należy wykorzystać wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech i zastąpić głosowanie jednomyślne w unijnej polityce zagranicznej głosowaniem większością kwalifikowaną. Szefowa KE uznała przy tym cynicznie, że wynik wyborów na Węgrzech «to zwycięstwo podstawowych wolności»" – czytamy w tekście.

Źródło: Unian, Nasz Dziennik
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...