O duchu triumfalizmu w kontekście relacji żydowsko-chrześcijańskich
Generalnie gnostycy uważali, że Jahwe jest zbyt okrutny, aby mógł być Bogiem miłości, którym przesycony jest duch Ewangelii i nauczanie Chrystusa. Stąd wysnuli wniosek, że Bogiem Żydów jest zły Demiurg, który uwięził ludzi w materii, a Chrystus przyszedł na świat po to, aby ludzi wyzwolić od rządów Jahwe.
Taki pogląd Kościół katolicki uznał za herezję, czego wyrazem była właśnie stworzona przez Augustyna jedna z najbardziej wpływowych koncepcji teologicznych dotyczących Żydów w chrześcijaństwie – koncepcja Żydów jako narodu świadków prawdy (testes veritatis). Augustyn uważał, że Żydzi, mimo odrzucenia Chrystusa i trwania w "ślepcie", są niezbędni chrześcijanom jako świadkowie prawdziwości Starego Testamentu. Ich obecność i wierność Pismu potwierdza, że chrześcijanie nie sfałszowali proroctw zapowiadających Jezusa. Twierdził, że Żydzi, poprzez zachowanie Pisma Świętego (Starego Testamentu) i potwierdzanie proroctw o Chrystusie, służą Kościołowi, nawet jeśli sami nie rozumieją prawdziwego duchowego sensu Objawienia. Niosą oni księgi (proroctwa) dla Kościoła, podobnie jak niewolnicy niosą księgi za swoimi panami, nie czytając ich treści, co czyni ich "bibliotekarzami" chrześcijan.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.