Echa awantury w Sejmie. "Nie zatuszujecie tej sprawy"
W piątek w Sejmie posłowie PiS pokazali niewygodne dla premiera Donalda Tuska i wicemarszałek Moniki Wielichowskiej transparenty. Banery przedstawiają ich zdjęcia w towarzystwie Kamili L. Parlamentarzyści PiS podkreślają, że nie pozwolą, by sprawa ta została "zamieciona pod dywan". Akcja spowodowała zamieszanie i awanturę. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na kilka chwil przerwał obrady, a wcześniej wykluczył posłów z posiedzenia.
"Tylko nie mów nikomu". Sasin do koalicji: Nie zatuszujecie tej sprawy
"Oni doskonale wiedzą, że afera pedofilska i zoofilska w Platformie ich pogrąży. Najpierw próbowali przemilczeć to w przychylnych dla siebie mediach, a teraz wprowadzają cenzurę w Sejmie. Na nic wam się to zda, bo i tak Polacy się o tym dowiedzą. Dowiedzą się i was rozliczą. Nie zatuszujecie tej sprawy" – napisał na platformie X Jacek Sasin, jeden z czołowych polityków PiS.
Awantura w Sejmie. Woś i Matecki pokazali niewygodne banery
Na początku posiedzenia na sali pojawili się politycy PiS, którzy trzymali plansze z napisem "Tylko nie mów nikomu" i zdjęciami Tuska i Wielichowskiej.
Zwrot użyty na planszach nawiązywał do tytułu głośnego filmu dokumentalnego Tomasza Sekielskiego dotyczącego przypadków pedofilii wśród księży katolickich.
Politycy chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na przypadki pedofilii i zoofilii wśród kilku działaczy Koalicji Obywatelskiej, która wybuchła po ujawnieniu szokujących wydarzeń w Kłodzku oraz na powiązania niektórych polityków partii ze skazaną w tej sprawie działaczką KO.
Ruch polityków Prawa i Sprawiedliwości spowodował ostrą reakcję marszałka Sejmu. Włodzimierz Czarzasty z Lewicy podjął decyzję o wykluczeniu Dariusza Mateckiego i Michała Wosia z posiedzenia.