Tusk o szczegółach "kryptoafery PiS". "Stoi za tym prawdopodobnie zbrodnia"

Dodano:
Premier Donald Tusk Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Przedstawiłem w wielkim skrócie informację, którą szerzej przedstawiłem na tajnym posiedzeniu Sejmu, o istocie kryptoafery w PiS – powiedział premier Donald Tusk.

Podczas konferencji po głosowaniu w Sejmie nad wetem prezydenta do ustawy o kryptowalutach, premier Donald Tusk ponownie odniósł się do sprawy Zondacrypto. Zaatakował przy tym prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego mówiąc, że firma miała "wielki wpływ na decyzje i działania" polityków.

– Ten wpływ był także widoczny, jeśli chodzi o Polski Komitet Olimpijski i pana Piesiewicza. Ostatnio okazało się także, że ten wpływ ta firma cementowała wypłatami pieniędzy dla posłów Konfederacji i PiS-u – stwierdził. – Przedstawiłem w wielkim skrócie informację, którą szerzej przedstawiłem na tajnym posiedzeniu Sejmu o istocie tej afery, kryptoafery PiS. Nazywam ją w ten sposób nie, żeby politycznie dokuczać komukolwiek, tylko dlatego, że mimo bardzo złych, bardzo takich mocnych informacji – one były do dyspozycji i posłów, przedstawiłem właśnie w grudniu. Wtedy, na tajnym posiedzeniu Sejmu, odpowiednie dokumenty otrzymał także prezydent Nawrocki. Wie dokładnie tyle, ile ja wiem na ten temat, a ta wiedza jest jednoznaczna – poinformował.

Szef rządu zaznaczył, że nie będzie ujawniał wszystkich szczegółów ze względu na kwestie operacyjne służb specjalnych, podkreślając, że "korzenie tej firmy, firmy, która dzisiaj powoduje lęk tysięcy inwestorów, klientów, tej giełdy, kryptowalut, jej korzenie są wyjątkowo złowrogie". Odnosząc się do swoich słów, Tusk wskazał na "zaginięcie lub najprawdopodobniej śmierć założyciela firmy", "pieniądze mafii rosyjskiej" i "wpływ rosyjskich służb".

Zapowiedział, że głos w tej sprawie jeszcze w piątek zabierze prokuratura.

Uderzenie w Nawrockiego i opozycję

– Ale to, co w jednym zdaniu mogę powiedzieć, to mówię już w tej chwili upór prezydenta, aby wetować ustawę, która mogła regulować sytuację na rynku kryptowalut – upór prezydenta, by wetować regulację, która w przyszłości mogła chronić klientów, Polki i Polaków przed nadużyciami albo utratą swoich pieniędzy, uporczywe weto podtrzymywane przez PiS i i Konfederację – to jest już zupełnie bezwstydne, jawne przyznanie się do tego, że grają na rzecz tej firmy i generalnie nieprawidłowości i ryzyk na rynku kryptowalut – ocenił.- Dla mnie szokujące i bardzo niepokojące jest to, że (PiS i Konfederacja – red.) robią to już przy otwartej kurtynie, przy zapalonym świetle, bezwstydnie, wszystko jest jasne, wszystko jest na stole, a oni nadal w to brną – kontynuował Tusk.

Jego zdaniem "Jarosław Kaczyński po tym, kiedy to powiedział, jednak trochę zadrżał". – Nie zagłosował dzisiaj tak, jak chciał tego Nawrocki i tak, jak zagłosowała większość PiS-u i Konfederacji – stwierdził. W opinii premiera to "rzecz niebywała, że lider partii i lider klubu nie głosują tak, jak ich klub". – To trafi do księgi hańby i wstydu polskiej polityki – oświadczył.

Tusk powiedział, że zgodnie z szacunkami poszkodowanych przez Zondacrypto może być nawet 30 tysięcy osób.

Źródło: X / o2.pl/Onet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...