"Mogę Polaków przeprosić". Kaczyński przyznaje się do błędu
Kilka dni temu w trakcie rozmowy z dziennikarzami w Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości zaliczył poważną wpadkę. Jarosław Kaczyński stwierdził, że lider partii Tisza Peter Magyar dopuścił się w życiu prywatnym czynów "niebywałych". Pytany o szczegóły oznajmił, że chodzi o książkę, jaką rzekomo miała napisać była żona Petera Magyara, Judit Varga. – Na przykład to, że upiekł szczenię – mówił.
Informacja o rzekomym szokującym zachowaniu lidera Tiszy okazała się nieprawdziwa. Rzecznik partii próbował tłumaczyć zachowanie Kaczyńskiego wskazując, że plotka ta od wielu dni krążyła w internecie, jednak nie przekonał dużej części komentujących całe zdarzenie.
W piątek prezes PiS odniósł się do swojej wpadki. Jarosław Kaczyński uznał, że Polakom należą się przeprosiny.
– To była informacja bardzo intensywnie funkcjonująca w przestrzeni publicznej. Rzeczywiście Polakom – jeśli już pani chce w ich imieniu wystąpić – mogę powiedzieć, że przepraszam, bo okazało się to nieprawdą – stwierdził, odpowiadając na pytanie dziennikarki TVP Info.
Kaczyński podkreślił jednak, że informacja o rzekomym skrzywdzeniu psa przez lidera Tiszy wielokrotnie pojawiała się w mediach społecznościowych. Poza tym, jak powiedział lider PiS, "różne wiadomości, już lepiej zweryfikowane, jeżeli chodzi o tego pana, no też bardzo zniechęcają do jakichkolwiek relacji z nim".
Kto podsunął Kaczyńskiemu fake newsa?
Nie da się ukryć, że Kaczyński zaliczył wizerunkową wpadkę. W partii natychmiast zaczęto szukać osoby, która podsunęła mu informację o Magyarze. Wiadomo, że prezes PiS ufa swoim współpracownikom i czerpie od nich wiedzę, którą uzupełnia doniesieniami z prawicowych mediów.
Kto zatem podsunął Kaczyńskiemu fake newsa o liderze Tiszy? Rozmówcy Wirtualnej Polski wskazują na rzecznika partii oraz Telewizję Republika. Według ich relacji, informacja o rzekomym włożeniu psa do mikrofalówki miała pojawić się na antenie stacji kilkukrotnie. Z kolei sam Bochenek zarzeka się, że to nie on mówił Kaczyńskiemu o rzekomym przewinieniu węgierskiego polityka.