Jest termin wznowienia transportu rosyjskiej ropy na Węgry

Dodano:
Rurociąg, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / MARTIN DIVISEK
Dostawy rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń przez Ukrainę mogą zostać wznowione w przyszłym tygodniu – zapowiedział Peter Magyar, lider partii Tisza.

Magyar poinformował w piątek (17 kwietnia), że prowadzone są rozmowy z Ukrainą w sprawie przywrócenia przesyłu surowca, który został wstrzymany po uszkodzeniach infrastruktury oraz napięciach politycznych między Kijowem a Budapesztem.

O wznowieniu dostaw rosyjskiej ropy lider Tiszy rozmawiał z szefem węgierskiego koncernu energetycznego MOL Zsoltem Hernadim. Magyar zapowiedział, że Hernadi wkrótce uda się z wizytą do Rosji. – Wiele spraw będzie tam omawianych, w tym funkcjonowanie rurociągu Przyjaźń – dodał.

Przekazał również, że nowy rząd utrzyma pułap cen benzyny i oleju napędowego do czasu poprawy sytuacji w zakresie dostaw ropy i spadku jej ceny na rynku światowym.

Węgry i Słowacja uzależnione od dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń

Rurociąg Przyjaźń jest kluczowym szlakiem transportowym dla dostaw ropy do Europy Środkowej, w tym na Węgry i Słowację. Wstrzymanie przepływu zmusiło te kraje do korzystania z rezerw oraz wywołało spór dyplomatyczny z Ukrainą.

Budapeszt oskarżał Kijów o blokowanie dostaw, podczas gdy strona ukraińska wskazywała na konieczność naprawy infrastruktury uszkodzonej w wyniku działań wojennych.

Węgierski premier Viktor Orban ogłosił pod koniec marca wstrzymanie dostaw gazu na Ukrainę do czasu wznowienia przez Kijów przesyłu rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział we wtorek (14 kwietnia) podczas wizyty w Niemczech, że tranzyt zostanie wznowiony do końca kwietnia.

Rosyjska ropa naftowa nie płynie na Węgry ani Słowację od 27 stycznia. Jako element presji na Ukrainę Budapeszt zablokował przyjęcie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Kijowa oraz 20. pakietu sankcji przeciwko Rosji, uzależniając swoją zgodę od wznowienia tranzytu.

Źródło: Reuters / TASS / OSW
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...